Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Hodowla papug - Tomasz Witek
Wybierz Kategorię
Wpisz słowo
WITAM!
Serdecznie witam na mojej stronie internetowej poświęconej mojemu hobby i pasji - hodowli papug i wiewiórek. Zapraszam wszystkich miłośników tych zwierząt jak i tych, którzy trafili tutaj przypadkiem. Tomasz Witek
KONTAKT
tomek.wschowa@wp.pl

moje.papugi@gmail.com

tel. 605-76-44-49

ADMINISTRACJA GALERIĄ

Podaj hasło
INFORMACJE
ODWIEDZINY: 318835
WCZORAJ: 66
DZISIAJ: 5
ZDJĘĆ: 352
WPISÓW GOŚCI: 132
ONLINE: 1
IP: 54.92.201.232
Profesjonalne statystyki www

rss
sitemap
atom


Tester Google PageRank™
POLECANE STRONY
Fotoamator

Foraven

Yankes

Mowgli

Bażanty

Jelen

TOPLISTY i KATALOGI

Toplista RaVi Toplista Fotopasja

Toplista Fotoraven

Wschowa Toplista Stron

Toplista Topfotogaleria

HISTORIA
WITAM WSZYSTKICH HODOWCÓW I MIŁOŚNIKÓW PAPUG. CHCIAŁBYM TUTAJ PAŃSTWU OPOWIEDZIEĆ JAK TO U MNIE WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO. KIEDYŚ, KIEDYŚ HODOWAŁEM GOŁĘBIE - PAWIKI, MEWKI ITP. POTEM BYŁA PRZERWA W HODOWLI I PONOWNIE 4 LATA TEMU ZAŁOŻYŁEM HODOWLE GOŁĘBI. BYŁY TO TERAZ KINGI. W TYM CZASIE MÓJ WUJA JUŻ ZACZĄŁ HODOWAĆ PAPUGI I MNIE RÓWNIEŻ NAMÓWIŁ ABY IŚĆ W TYM KIERUNKU. NA POCZĄTKU DOSTAŁEM OD NIEGO KILKA FALISTYCH, KILKA DOKUPIŁEM. POTEM DOSZŁA PARKA NIMF. NA GWIAZDKĘ 2006R. OD ŻONY I TEŚCIÓW DOSTAŁEM PARKĘ ROZELLI BIAŁOLICYCH POCHODZĄCYCH W Z HODOWLI Z SIEDLISKA. NO A POTEM TO JUŻ RUSZYŁO CAŁA PARĄ. PAPUGI I GOŁĘBIE NAJPIERW TRZYMAŁEM RAZEM W BUDYNKU GOSPODARCZYM O WYMIARACH 8X3,5 M. POD KONIEC 2006R WSZYSTKIE GOŁĘBIE SPRZEDAŁEM. CAŁY BUDYNEK PRZEROBIŁEM NA WOLIERY DLA PAPUG. OBECNIE MAM W SWOJEJ HODOWLI 2 PARY ALEKSANDRET, DWIE PARY ROZELLI BIAŁOLICYCH, 2 PARY ROZELLI KRÓLEWSKICH, RÓDOSTERKI BRĄZOWOUCHE, PAPUGI KRÓLEWSKIE, 5 PAR NIMF, 17 PAR FALISTYCH, 3 PARY GOŁABKÓW DIAMENTOWYCH, PAPUGI GÓRSKIE. WSZYSTKIE PARY OPRÓCZ PARY ROZELLI KRÓLEWSKICH SA PARAMI LĘGOWYMI. POD KONIEC 2008R. ZABRAŁEM Z GNIAZDA NIMF JEDNODNIOWEGO PISKLAKA. OD TEGO CZASU KARMIŁEM GO RĘCZNIE - WYNIK MOŻNA OBEJRZEĆ NA GALERII. KOSZTOWAŁO TO DUŻO CZASU ALE EFEKT JEST SUPER. W PRZYSZŁOŚCI PLANUJE WYCHOWAĆ TAK WIĘCEJ PAPUG ORAZ ROZBUDOWAĆ POMIESZCZENIA DO ICH HODOWLI. O WYNIKACH MOICH PLANÓW BĘDĘ INFORMOWAŁ NA BIEŻĄCO.

DZISIAJ JEST 12.04.2009R. I W KOŃCU COŚ NAPISZE. DO CHWILI OBECNEJ MAM OD 8 PAREK FALISTYCH OK. 40 MŁODYCH I MAJA JESZCZE KILKA DOBRYCH JAJEK. OD OKOŁO 15 DNI KARMIE 4 MŁODE NIMFY - ZABRAŁEM JE GDY MIAŁY JEDEN DZIEŃ. ZDJĘCIA SĄ W GALERII. Z PARY ROZEL KRÓLEWSKICH CZERWONYCH ZROBIŁY SIĘ DWIE SAMICE. WPUŚCIŁEM DO NICH MŁODEGO SAMCA CZERWONEGO I KUPIŁEM 4 LETNIEGO SAMCA NIEBIESKIEGO. DWIE PARY ALEKSANDRET MAJA JAKA A JEDNA Z NICH DODATKOWO JUŻ 2 MŁODE. W TYM ROKU ŻADNA Z SAMIC NIE MIAŁA PROBLEMU ZE ZNIESIENIEM JAJEK. JEDNO MODE SIĘ ZMARNOWAŁO. SZKODA. PARA STARYCH ROZEL BIAŁOLICYCH MA JUZ JAJKA A MŁODĄ PARE SPRZEDAJE BO NIE MAM JUŻ MIEJSCA A MUSZE ROZDZIELIĆ PENANTY. MŁODA SAMICZKA WŁAŚNIE WCZORAJ ZNIOSŁA JAJKO NA GAŁĘZI I SIE ZBIŁO - MUSIAŁEM DOKONAĆ JAKIEGOŚ WYBORU. SPRZEDAŁEM TROCHĘ NIMF BO NIE MOGŁY SIE ZGODZIĆ. TERAZ MAJA WIĘCEJ MIEJSCA W WOLIERZE ALE I TAK ZAWSZE U NICH GŁOŚNO. GOŁĄBKI DIAMENTOWE WŁAŚNIE ZACZĘŁY LĘGI - CIEKAWE CO Z TEGO BĘDZIE. PARKA NIEROZŁĄCZEK NANIOSŁA DO BUDKI PEŁNO GAŁĄZEK I MOŻE NIEDŁUGO BĘDĄ JAJKA. RUDOSTERKI I PAPUGI KRÓLEWSKIE OPORNIE ZABIERAJĄ SIĘ DO LĘGOWANIA.

19.04.2009R. WCZORAJ KUPIŁEM SAMCA Z 2008R. - ROZELE KRÓLEWSKĄ NIEBIESKĄ SZCZEPIONĄ NA CYNAMON I SREBRO. ALEKSANDRETY ZMARNOWAŁY MI WSZYSTKIE MŁODE. ALE MOŻE JESZCZE RAZ W TYM ROKU SIĘ ZBIORĄ DO GNIAZDOWANIA I COS W KOŃCU BĘDZIE.

29.04.2009R. KUPIŁEM DZISIAJ SAMCA ROZELI KRÓLEWSKIEJ NIEBIESKIEJ SZCZEPIONY NA BIAŁY I SAMCA ROZELI KRÓLEWSKIEJ CZERWONEGO SCZEPIONEGO NA CYNAMON ( SKORZYCA ).

14.05.2009r. KOLEKCJA ROZEL KRÓLEWSKICH POWIĘKSZYŁA SIE O SAMICZKĘ Z 2008R. SZCZEPIONĄ NA ŻÓŁTY. NIEROZŁĄCZKI MAJA JUŻ DRUGIE JAJKA - PIERWSZE BYŁY WSZYSTKIE CZYSTE. ALEKSANDRETY JUŻ DRUGI TYDZIEŃ SIEDZĄ NA JAJKACH - SPRAWDZAŁEM WSZYSTKIE SĄ DOBRE. ŻAKO MAJA JUŻ DWA JAJKA I JUTRO POWINNO BYĆ TRZECIE. OD WCZORAJ PAPUGA KRÓLEWSKA WCHODZI DO BUDY ( PIERWSZY RAZ WCZORAJ ZAUWAŻYŁEM) I JUTRO SPRAWDZĘ CZY COŚ TAM JEST. Z NIMF ZOSTAŁA MI JEDNA PARA KTÓRA W GNIEŹDZIE MA TERAZ TRZY 2,5 TYGODNIOWE MŁODE. RUDOSTERKI TRAFIŁY DO MNIEJSZEJ KLATKI I CHYBA WYSZŁO IM TO NA DOBRE BO SAMICZKA ZACZĘŁA WCHODZIĆ DO BUDKI A NIE ROBIŁA TEGO W DUŻEJ WOLIERZE GDZIE DO WYBORU MIAŁA 3 RÓŻNE BUDKI. GOŁĄBKI DIAMENTOWE JUŻ MAJA KOLEJNE JAJKA. DWA MŁODE JUŻ LATAJĄ. DOKUPIŁEM DWIE SAMICZKI GOŁĄBKÓW DIAMENTOWYCH I TERAZ W DUŻEJ WOLIERZE RAZEM Z PAPUGAMI GÓRSKIMI MAM TRZY PARKI. JAK DOBRZE PÓJDZIE TO W PRZYSZŁYM TYGODNIU POJAWIA SIĘ JAJKA. GÓRSKIE NIE BIORĄ SIĘ DO PRACY I CHYBA W TYM ROKU NIC Z NICH NIE BĘDZIE. Z BUDEK WYLECIAŁO OK. 53 FALISTYCH. MŁODE SA OD 9 PAR. TERAZ JUŻ W 5 BUDKACH SA JAJKA.

17.05.2009R. WCZORAJ MIAŁEM URODZINY I ŻAKO ZNIOSŁA 3 JAJKO. PAPUGI KRÓLEWSKIE MAJA JUŻ TEZ PIERWSZE JAJKO. DZISIAJ ODŁOŻYŁEM MŁODE FALISTE DO OSOBNE WOLIERY. PIERWSZE SZTUKI JUŻ ZOSTAŁY DZISIAJ SPRZEDANE. ZOSTAWIŁEM SOBIE 11 MŁODYCH W BARDZO CIEKAWYCH BARWACH.

11.06.2009r. OBYDWIE PARY ALEKSANDRET ZMARNOWAŁY WSZYSTKIE JAJKA. DWIE PARY W DWÓCH LEGACH MIAŁY 28 JAJEK I NIC NIE WYSZŁO. KILKA JAJEK BYŁO CZYSTYCH, KILKA MŁODYCH SIĘ WYKLUŁO A WIĘKSZOŚĆ ZAMARŁA W JAJKU. JEDYNE POCIESZENIE TO TO, ŻE JAJKA BYŁY ZAPŁODNIONE. DOSTANĄ SZANSĘ NA DRUGI ROK. PRZEZ POGODĘ POZDYCHAŁY MŁODE GOŁĄBKI DIAMENTOWE. FALISTE W DRUGIM LĘGU MIAŁY - MAJA ŚREDNIO PO 4 MŁODE. ZDECYDOWANIE GORSZY WYNIK NIŻ W PIERWSZYM PODEJŚCIU. CZEKAM NA MŁODE ŻAKO I KRÓLEWSKIE. ŻAKO MA DWA DOBRE JAJKA A U KRÓLEWSKICH NIE SPRAWDZIŁEM CO I JAK, SAMICA CAŁY CZAS SIEDZI W BUDZIE.

13.06.2009r. TRZYNASTKA JEST PECHOWA. DZISIAJ SAMICA PAPUGI KRÓLEWSKIEJ ZESZŁA Z JAJEK. MIAŁA 4 JAJKA. JEDNO BYŁO WYSCHNIĘTE BO SKORUPKA SIĘ PRZEBIŁA, DRUGIE BYŁO CZYSTE A DWA KOLEJNE ZALĘŻONE ALE W JEDNYM MŁODY ZAMARŁ W POŁOWIE CYKLU A DRUGI POD JEGO KONIEC. JAK PECH TO PECH. NIEROZŁĄCZKA MA 4 JAJKA. FALISTE TYM RAZEM MIAŁY OD 2 DO 7 MŁODYCH. ŚREDNIA 4 NA PARKĘ, DUŻO GORSZA NIŻ W PIERWSZYM LĘGU.

15.06.2009r. DZISIAJ WYLĘGŁO SIĘ PIERWSZE ŻAKO. PARKA NIMF MA JUŻ TRZY JAJKA.

21.06.2009r. W DNIU 16.06.2009R. WYSZŁO Z JAJKA KOLEJNE MŁODE ŻAKO. NIMFY MAJA 4 JAJKA. NIEROZŁĄCZKI TYLKO 3. CIEKAWE CZY COŚ TYM RAZEM Z NIEROZŁĄCZEK BĘDZIE. DZISIAJ WIDZIAŁEM JAK TO MŁODSZE ŻAKO LEŻY NA PLECACH I SAMICA JE KARMI. Z TEGO CO WIDZĘ NA PRZYKŁADZIE SWOICH PTAKÓW DOBRZE JEST MIEĆ OSWOJONĄ TROSZKĘ SAMICĘ. MOJA JE Z RĘKI I DAJE SIE OD CZASU DO CZASU POGŁASKAĆ. NIE MA WTEDY PROBLEMU Z PODGLĄDANIEM TEGO CO DZIEJE SIE W BUDCE. JEST TO BEZPIECZNE DLA MŁODYCH BO SAMICA JEST SPOKOJNA. SAMIEC JEST NA TYLE OSWOJONY, ŻE WEŹMIE ORZECHA Z RĘKI. ROBI PRZY TAM STRASZNIE DUŻO HAŁASU. NA STRONIE ZAMIEŚCIŁEM ZDJĘCIA MŁODYCH ŻAKO JAK MIAŁY 3-4 DNI.

01.07.2009R. ŻAKO MAJA JUŻ SKOŃCZONE 2 TYGODNIE I JEST WSZYSTKO OKI. PARA ALEKSANDRET LUTINO CHYBA TRZECI RAZ PÓJDZIE NA JAJKA - JAK TO SIĘ MÓWI DO TRZECH RAZY SZTUKA, MOŻE TERAZ COŚ ODCHOWAJĄ. WCZORAJ I DZISIAJ WYKLUŁY SIĘ JUŻ DWIE NIMFY I JESZCZE SĄ DWA DOBRE JAJKA. NIMFY BĘDĘ KARMIŁ RĘCZNIE, POPRZEDNIE WSZYSTKIE SIĘ SPRZEDAŁY.

05.07.2009R. DZISIAJ KUPIŁEM PARKĘ ROZEL KRÓLEWSKICH - SAMIEC CZERWONY Z PEWNYM SZCZEPIENIEM NA LUTINO A SAMICA CYNAMONOWA RÓWNIEŻ Z PEWNYM SZCZEPIENIEM NA LUTINO. PTASZKI DOSTAŁY NOWĄ WOLIERĘ I ZOBACZYMY CO BĘDZIE Z NICH ZA ROK. TERAZ MAJĄ PO 2 LATA.

11.07.2009r. DZISIAJ ZAŁOŻYŁEM ŻAKO OBRĄCZKI I WZIĄŁEM DO RĘCZNEGO KARMIENIA JEDNA NIMFĘ. W GNIEŹDZIE BYŁY 4 ALE PRZEZ 3 DNI TRZY ZDECHŁY. NIE ZNAM PRZYCZYNY. PRZYCZYNĄ NIE BYŁA NA PEWNO ŻADNA CHOROBA BO I TEJ CZWARTEJ BY NIE BYŁO. POJECHAŁEM DZISIAJ DO ZNAJOMEGO DO JEGO PRYWATNEGO LASU I NACIĄŁEM TROCHĘ GAŁĘZI BRZOZY. WŁOŻYŁEM JE DO KLATEK. NAJWIĘCEJ ZABAWY MIAŁY FALISTE KTÓRE WIESZAŁY SIĘ NA NAJCIEŃSZYCH GAŁĄZKACH. ROZELE PO KILKU GODZINACH NIE ZOSTAWIŁY NA GAŁĘZIACH ANI JEDNEGO LISTKA I ZACZĘŁY JE KOROWAĆ. DZISIAJ ZACZĄŁEM PRACE PRZY BUDOWIE NOWYCH WOLIER ZEWNĘTRZNYCH. WYRÓWNAŁEM TROCHĘ TERENU W MIEJSCU GDZIE BĘDZIE STAWIANA BOCZNA I TYLNA ŚCIANA.

11.08.2009R. OD DZISIAJ MŁODE ŻAKO SĄ W DOMU. TROCHĘ SKRZECZĄ ALE JESZCZE DWA DNI I BĘDZIE OKI. SPRZEDAJĘ CAŁA HODOWLE GOŁĄBKÓW DIAMENTOWYCH - NIE BĘDĘ MIAŁ GDZIE ICH TRZYMAĆ PRZEZ ZIMĘ.

16.08.2009r. WYSTAWIŁEM DO SPRZEDANIA OSTATNIA PARĘ NIMF. NIMFY MAJA TERAZ JESZCZE TRZY DNIOWE MŁODE. JAK BĘDĄ MIAŁY 3 TYGODNIE TO WEZMĘ JE DO KARMIENIA. ŻAKO JUŻ SAME OTWIERAJĄ DZIOBY JAK WIDZA STRZYKAWKĘ.

19.08.2009r. ŻAKO OD WCZORAJ PRZESTAŁY SKRZECZEĆ. ZROBIŁY SIĘ BARDZO CIEKAWE. JEDZĄ CO 4 GODZINY OKOŁO 80 MILILITRÓW POKARMU. MAJA WILCZY APETYT.

26.09.2009r. DŁUGO NIC NIE PISAŁEM. NIC SZCZEGÓLNEGO SIĘ NIE DZIAŁO. FALISTE SIĘ LĘGNĄ, INNE PAPUGI JUŻ DAŁY SOBIE SPOKÓJ W TYM ROKU - PRZYNAJMNIEJ TAK MYŚLAŁEM A TU NIESPODZIANKA. ŻAKO DZISIAJ ZNIOSŁA PIERWSZE JAJKO. JESTEM ZASKOCZONY I BARDZO SIĘ CIESZE. DZISIAJ TEZ ZACZĄŁEM BUDOWĘ NOWYCH WOLIER. CAŁA BUDOWLA MA WYMIARY 4X10M - BĘDZIE TAM 5 POMIESZCZEŃ 1X3M, DWA 2X3M I JEDNO POMIESZCZENIE GOSPODARCZE 1X4M A PRZED NIMI KORYTARZ 9X1M. WKRÓTCE WKLEJĘ ZDJĘCIA Z BUDOWY DO GALERII. MŁODE ŻAKO JUŻ ZACZYNAJĄ SAME JEŚĆ - MOZOLNIE IM TO IDZIE, WOLĄ JESZCZE KARMĘ ZE STRZYKAWKI. OD OKOŁO TYGODNIA CZASU ĆWICZĄ LATANIE.

30.09.2009r. ŻAKO DZISIAJ ZNIOSŁA DRUGIE JAJKO I JUŻ WIĘCEJ CZASU SPĘDZA W BUDCE.

29.11.2009r. Z JAJEK OD ŻAKO NIC NIE WYSZŁO. JEDNO BYŁO NIEZAPŁODNIONE A W DRUGIM MŁODE ZAMARŁO W TRZECIM TYGODNIU INKUBACJI. TYM RAZEM BYŁY TYLKO DWA JAJKA. W WOLIERZE JUŻ ZOSTAŁA WYLANA POSADZKA. FALISTE ZOSTAŁY ROZDZIELONE. MŁODE ŻAKO ZMIENIŁY WŁAŚCICIELA.

07.12.2009R. OD 4 DNI KARMIĘ 7 FALISTYCH. PO DWÓCH DNIACH NA WIDOK STRZYKAWKI ZACZYNAJĄ SZALEĆ. NAJSTARSZEJ DZISIAJ NASYPAŁEM PROSA. PAPUŻKI WIDAĆ NA ZDJĘCIACH.

25.01.2010r. OD OSTATNIEGO MOJEGO WPISU "HISTORYCZNEGO" NA STRONIE TROCHĘ MINEŁO. OD KILKU TYGODNI WPUŚCIŁEM ŻAKO DO WOLIERY Z INNYMI PAPUGAMI I TERAZ WSZYSTKIE DOGRZEWAM. W TYM CELU ZAKUPIŁEM PROMIENNIK GAZOWY Z CERAMICZNYM WKŁADEM - KATALIZATOREM. W CHWILI OBECNEJ ZUŻYWAM JEDNĄ BUTLĘ GAZU NA DWA - TRZY DNI. STRASZNE KOSZTY. W PRZYSZŁOŚCI I TO NA JESIEŃ 2010R. STAWIAM BUDYNEK Z PŁYTY OBORNICKIEJ. OD GRUDNIA 2009R. MOGĘ STAWIAĆ NOWE WOLIERY, W LISTOPADZIE 2009R. ZROBIŁEM ZGŁOSZENIE DO STAROSTWA POWIATOWEGO WE WSCHOWIE. POGODA MNIE STRASZNIE ZABLOKOWAŁA. OD WCZORAJ ZACZĄŁEM PRACE. MRÓZ JEST STRASZNY ALE ROBIĆ TRZEBA ŻEBY DO WIOSNY SKOŃCZYĆ. WOLIERĘ OD ŚRODKA WYBIJAM DESKAMI, PRZEGRODY RÓWNIEŻ BĘDĄ Z DESEK, DACH Z DESEK W PRZYSZŁOŚCI POKRYTY BLACHĄ. KILKA DNI TEMU ALEKSANDRETY ZNIOSŁY PIERWSZE JAJKA. CIEKAWE CO Z TEGO BĘDZIE W TYM ROKU PO UBIEGŁOROCZNYCH NIEPOWODZENIACH.

22.02.2010R. LADA DZIEŃ POWINNY KLUĆ SIĘ ALEKSANDRETTY. SA JUŻ PIERWSZE MŁODE FALISTE. WOLIERA MA JUŻ ŚCIANKI DZIAŁOWE I DACH. ZROBIŁEM JUŻ 7 Z 9 DRZWI.

09.03.2010r. OD DWÓCH TYGODNI JESTEM CHORY - ZATOKI. PRACE PRZY WOLIERZE STANĘŁY. OD 01.03.2010R. KARMIE RĘCZNIE JEDNA ALEKSANDRETĘ OBROŻNĄ. DZISIAJ OTWORZYŁA TROCHĘ OCZKO. RESZTA MŁODYCH NIE WYKLUŁA SIE A DRUGIE MŁODE KTÓRE WYSZŁO Z JAJKA ZDECHŁO. ZA PÓŹNO JE ZOBACZYŁEM. TERAZ WYCIĄGNĄŁEM Z WOLIERY BUDKI ALEKSANDRETA I BĘDĄ CZEKAĆ NA KOLEJNY LĘG W NOWYCH WOLIERACH. TAM NIE BĘDĄ SOBIE PRZESZKADZAĆ. DZISIAJ JUŻ 14 DNI NA JAKACH SIEDZI ROZELLA. NIE ZAGLĄDAM JEJ DO BUDKI PONIEWAŻ WYBRAŁA BUDKĘ KTÓRA JEST NAJWYŻEJ W WOLIERZE I TYLKO WYSTAWIA Z NIEJ GŁOWĘ. KUPIŁEM DWIE PARY DOROSŁYCH ALEKSANDRET I JEDNEGO SAMCA. TERAZ MAM 4 PARY SWOJE I JEDNA DO SPÓŁKI Z WUJEM.

10.03.2010R. PRZELICZYŁEM DZISIAJ MŁODE FALISTE. JEST ICH 35 SZTUK. PARKI MAJA OD 2 DO 5 MŁODYCH. SAMCZYK W UBARWIENIU RAYNBOW MA 3 MŁODE. CIEKAWY JAKI BĘDĄ MIAŁY KOLOR. ALEKSANDRETA KTÓRĄ KARMIE JUŻ WIDZI NA DWA OCZKA.

29.03.2010R. ALEKSANDRETA ROŚNIE I JUŻ CAŁA POKRYTA JEST PIÓRAMI. SKOŃCZYŁEM 4 KLATKI W MOJEJ WOLIERZE I WPUŚCIŁEM TAM 3 PARY ROZEL I 2 PARY ALEKSANDRET. ZDJĘCIA W GALERII W PODSTRONIE BUDOWA WOLIERY. ROZELI WYRZUCIŁEM JAJKA - CHYBA JE PRZEZIĘBIŁA W POŁOWIE CYKLU.

12.04.2010R. WSZYSTKIE NOWE WOLIERY ZOSTAŁY JUŻ OBSADZONE. JEST TAM 5 PAR ROZEL, 2 PARY ALEKSANDRET, PARA NIMF I PARA FALISTYCH STANDARTÓW A PONADTO STADKO FALISTYCH I KILKA MŁODYCH PAPUG ( SZKARŁATKI, BERNARD I FALISTE). MOJA DOROSŁA PARA PAPUG KRÓLEWSKICH MA JUŻ OD WCZORAJ JEDNO JAJKO.

18.04.2010R. SZKARŁATKI MAJA JUŻ 4 JAJKA I CHYBA SAMICA W KOŃCU NA NIE USIĄDZIE. COŚ ZACZYNA SIĘ DZIAĆ U ŻAKO - SAMICA SAMA SIEDZI W PNIU. DRUGA PARA TEZ ZACZYNA ODWIEDZAĆ SWOJE MIESZKANKO. DWIE PARY ROZEL LADA DZIEŃ POWINNY TEZ W SWOICH DZIUPLACH ZŁOŻYĆ JAJKA.

26.04.2010r. SZKARŁATKA JUŻ SOBIE SIEDZI DOBRY TYDZIEŃ. DWIE PARY ROZEL - DWIE CZERWONE, NIEBIESKI Z CZERWONĄ MAJA JUŻ PO 3 JAJKA. JUTRO MUSZE ZOBACZYĆ DO BUDKI ALEKSANDRET. PARA ŻÓŁTYCH JUŻ CHYBA MA JAJKO A NIEBIESKI SAMIEC I ŻÓŁTA SAMICA LADA DZIEŃ POWINNY ZNIEŚĆ. BĘDĄ TO DRUGIE JAJKA W TYM ROKU TYCH PAR. NA JAJKACH SIEDZI ALEKSANDRETA LECWING SPAROWANA Z ZIELONYM SAMCZYKIEM. SAMIEC JEST MÓJ A SAMICZKA MOJEGO WUJA. TO DOBRANA W TYM ROKU PARKA. WUJA SAMIEC NIE WYTRZYMAŁ NIESTETY ZIMY. SZKODA GO. POZOSTAŁE DWIE MOJE PARY ALEKSANDRET KTÓRE MAM OD TEGO ROKU JAKOŚ KIEPSKO BIORĄ SIĘ DO LĘGÓW. NIBY W BUDKACH ROBIĄ PRZEMEBLOWANIE ALE JAK NA RAZIE NA TYM SIĘ KOŃCZY.

04.05.2010R WCZORAJ PARA ŻÓŁTYCH ALEKSANDRET MIAŁA JUŻ 4 JAJKA A NIEBIESKI SAMIEC I ŻÓŁTA SAMICA 2. DWA DNI TEMU SPRAWDZIŁEM JAJKA OD SZKARŁATEK - Z 5 SZTUK 3 SĄ DOBRE ( BYLE BY COŚ WYSZŁO). DWIE PARY ROZEL SIEDZĄ JUŻ OD OKOŁO TYGODNIA CZASU. MARTWI MNIE TA POGODA - ZIMNO I ZIMNO.

10.05.2010r. SPRAWDZIŁEM JAJKA U ROZEL. PARA CZERWONYCH MA 6 JAJEK I WYGLĄDAJĄ NA DOBRE. PARA SAMIEC NIEBIESKI I SAMICA CZERWONA MIAŁA 9 JAJEK, 2 ZABRAŁEM BO BYŁY CZYSTE. KUPIONA W TYM ROKU PARA ALEKSANDRET CHYBA SZYKUJE SIE NA LĘGI. SAMICA WCHODZI DO BUDKI. MAM NADZIEJE ZE DO TEJ PORY TYLKO POGODA JE BLOKOWA PRZED ZŁOŻENIEM JAJEK. POPRZEDNI WŁAŚCICIEL TRZYMAŁ JE W WOLIERZE POKOJOWEJ.

16.05.2010R W DNIU 13 ZAJRZAŁEM DO BUDKI SZKARŁATEK. JEDNO MŁODE NIE ŻYŁO, JEDNO SIĘ NIE WYKLUŁO A TRZECIE ZASCHŁO W JAJKU - JAJKO ZOSTAŁO PRZEBITE. JESTEM ZŁY - MOGŁEM OKOŁO 2 TYGODNIE TEMU GDY SPRAWDZAŁEM JAJKA TE 3 DOBRE ZABRAĆ DO INKUBATORA. SAMICA JEDNAK TAK DOBRZE NA NICH SIEDZIAŁA, ZE MYŚLAŁEM ŻE W TYM ROKU UDA SIĘ I BĘDZIE WSZYSTKO DOBRZE. a TU KLAPA. DZISIAJ USŁYSZAŁEM PIERWSZE MŁODE U ROZEL. ZACZĘŁY SIĘ KLUĆ. JUTRO ZOBACZĘ DO BUDKI.

23.05.2010r. ROZELE SIĘ WYKLUŁY - JEDNA PARA MA 6 A DRUGA 7 MŁODYCH. PARA MOICH SZKARŁATEK DRUGI RAZ POSZŁA NA JAJKA. WCZORAJ ZOBACZYŁEM PIERWSZE JAJKO. PARA SZKARŁATEK MOJEGO KOLEGI KTÓRE SA U MNIE MA JUŻ 4 JAJKA. WSZYSTKIE ZABRAŁEM DO INKUBATORA. SAMICA ZACZĘŁA GRZEBAĆ W TROCINACH W NAROŻNIKACH WOLIERY. WSTAWIŁEM JEJ BUDKĘ - WYDRĄŻONY PNIAK. PIERWSZE JAJKO LEŻAŁO NA ZIEMI ALE KOLEJNE BYŁY JUŻ W PNIAKU. JAJKA ZABIERAŁEM I PODKŁADAŁEM JEJ JAJKA OD GOŁĘBI. PO ZŁOŻENIU 4 JAJKA ZACZĘŁA NA NICH SIEDZIEĆ. PNIAK JEST OTWARTY I GDY WEJDZIE SIĘ DO WOLIERY TO ZARAZ Z TYCH JAJEK UCIEKA. MOŻE ZŁOŻY KOLEJNE.

16.06.2010R DAWNO NIE PISAŁEM. JAJKA OD ŻAKO SA CZYSTE - BYŁY TYLKO DWA. JEDNO MIAŁO DZIWNY KSZTAŁT ŁESKI A DRUGIE BYŁO OKI ALE NIEZAPŁODNIONE. JAJKA OD MOICH SZKARŁATEK TE DRUGIE BĘDĄ RACZEJ CZYSTE. OD SZKARŁATEK KOLEGI CHYBA JEST JEDNO DOBRE. NA DNIACH POWINNO SIĘ KLUĆ. KARMIE TERAZ 10 MŁODYCH ROZELL. NAJGORSZY BYŁ 1 DZIEŃ ALE TERAZ JUŻ IDZIE. JEDNO KARMIENIA TRWA 30MIN. A DO TEGO ILE ONE JEDZĄ. ŻÓŁTA PARA ALEKSANDRET MA 3 RAZ JAJKA. CIEKAWE CO TERAZ BĘDZIE.

21.06.2010R. KARMIE 14 PTASZKÓW. MASAKRA. GODZINĘ TRWA JEDNO KARMIENIE I 5 RAZY W CIĄGU DNIA.

30.06.2010R. PÓŁ ROKU MINĘŁO. PTASZKÓW W TYM ROKU MAŁO. DZISIAJ ROZELKI PIERWSZY RAZ BYŁ PRZEZ CAŁY DZIEŃ W WOLIERZE. W DOMU MOCNO BRUDZI TYLE PTASZKÓW NO I ZONA POMAŁU ZACZYNAŁA SIĘ DENERWOWAĆ. ROZELKI ROSNĄ I JUŻ ZACZYNAJĄ TROCHĘ SAME JEŚĆ. UWIELBIAJĄ SIĘ PLUSKAĆ. ŻÓŁTA PARA ALEKSANDRET MA TRZECI RAZ JAJKA I TYM RAZEM PRZED WYKLUCIEM JE ZABIORĘ. FALISTE ODKĄD POPRAWIŁA SIĘ POGODA ZACZĘŁY TROCHĘ LEPIEJ ODCHOWYWAĆ MŁODE ALE W DALSZYM CIĄGU REWELACJI NIE MA.

25.07.2010R. Z ALEKSANDRET NIC NIE MA. ROZELE DRUGI RAZ SIEDZĄ NA JAJKACH. ŻAKO NARAZIE NIC WIĘCEJ NIE WYMYŚLIŁY. RĘCZNIE KARMIONE ROZELE JUZ SA SAMODZIELNE. STRASZNIE BROJĄ. CIĘŻKO JE WSZYSTKIE OPANOWAĆ. KUPIŁEM SAMCA BIAŁOLICEGO CYNAMONOWEGO I SAMICZKĘ RUBINO.

11.10.2010R. DAWNO TUTAJ NIE PISAŁEM A TO Z TEGO POWODU, ŻE ZA BARDZO NIE BYŁO CO. ROZELE MIAŁY 6 MŁODYCH ALE 3 PADŁY. RESZTA SIĘ WYCHOWAŁA. OSWOJONE ROZELKI WSZYSTKIE ZNALAZŁY NOWYCH WŁAŚCICIELI. FALISTE JUŻ KOŃCZĄ LĘGI. OKOŁO TYGODNIA CZASU TEMU ROZPOCZĄŁEM PRZEPROWADZKĘ WSZYSTKICH PAPUG DO WOLIERY W OGRODZIE A BUDYNEK MIAŁEM ZACZĄĆ SPRZĄTAĆ I PRZYGOTOWAĆ GO NA ZIMĘ DLA NICH WSZYSTKICH. WYCZYŚCIŁEM DWA BOKSY I WTEDY ZOBACZYŁEM, ŻE ŻAKO MAJĄ JAJKO. SAMICA TAK JAK ZA KAŻDYM RAZEM POPRZEDNIO WYRÓWNAŁA TROCINY W SWOIM PNIU I TERAZ SA JUŻ TAM 3 JAJKA. TROCHĘ SIĘ OBAWIAM O TEMPERATURY JAKIE TERAZ SĄ ALE PTFU PTFU BĘDZIE WSZYSTKO OK. SPRZĄTANIE MUSI POCZEKAĆ ALE TAKIE CZEKANIE JEST FAJNE. ZA OKOŁO 10-12 DNI BĘDZIE WIADOMO CZY JAJKA SA PŁODNE.

05.11.2010R. WCZORAJ WYKLUŁO SIĘ PIERWSZE ŻAKO. WSZYSTKO Z NIM DOBRZE ( PRZYNAJMNIEJ TAK MYŚLĘ, JEST ŁADNA PUCHOWĄ KULKĄ) NIE DOTYKAŁEM GO JESZCZE. CZEKAM NA NASTĘPNE. PTFU PTFU BYLE BYŁO WSZYSTKO OK. DO SAMCA BERNARDA Z 2009R WPUŚCIŁEM SAMICZKĘ Z 2010R. WCZORAJ ZAUWAŻYŁEM, ŻE SAMIEC PRZEGANIA STARĄ SAMICZKĘ ALEKSANDRETTY OBROŻNEJ I SAMCA ARY MARAKANY. DZISIAJ ROZDZIELĘ SAMCE I SAMICE ROZEL.

08.11.2010R. DZISIAJ JUŻ ZOBACZYŁEM DWA ŻAKUSIE. CHYBA BĘDZIE WSZYSTKO OKI.

13.11.2010R. DWA ŻAKUSIE SĄ I MAJĄ SIĘ DOBRZE. TRZECIE JAJKO BYŁO DOBRE ALE SKORUPKA SIĘ USZKODZIŁA I ZASCHŁO. TERAZ DAJĘ DO PICIA ŻAKO WODĘ O WYSOKIEJ ZAWARTOŚCI WAPNA I MAGNEZU. MOJE ŻAKO NIE CHCĄ JEST SEPII I INNYCH MINERAŁÓW. WCZEŚNIEJ ROZPUSZCZAŁEM IM W WODZIE EMKĘ I SYPAŁEM NIĄ ZIARNO. CHYBA TO BYŁO I TAK ZA MAŁO - ZOBACZYŁEM TO TERAZ GDY SKORUPKA TRZECIEGO JAJKA ZOSTAŁA USZKODZONA. SAMICA MIAŁA ZA MAŁO WAPNA I CHYBA DLATEGO ZNIOSŁA TYLKO TRZY JAJKA A W DODATKU TRZECIE MIAŁO SŁABĄ SKORUPKĘ. DZISIAJ SKOŃCZYŁEM SPRZĄTANIE STAREJ WOLIERY TAM GDZIE ŻAKO MAJA MŁODE. PODŁOGI ZALAŁEM WODĄ I WAPNEM. UTWORZYŁA SIĘ AŻ OKOŁO 2 MILIMETROWA WARSTWA WAPNA. ŚCIANY WYBIAŁKOWAŁEM. CAŁA WOLIERĘ OPRYSKAŁEM WIRKONEM. W PRZYSZŁYM TYGODNIU ZAWIESZĘ GAŁĘZIE I BĘDZIE PRZEPROWADZKA.

23.11.2010R. TROCHĘ GAŁĘZI JUŻ WISI. PAPUGI BĘDĄ MOGŁY SOBIE ODZIERAĆ Z KORY AKACJE I WIERZBĘ. ŻAKUSIE MAJĄ SIĘ DOBRZE I OBY TAK DALEJ. JUTRO POSTARAM SIĘ ZROBIĆ IM JAKIEŚ ZDJĘCIE.

05.12.2010R. DWA DNI TEMU ZAŁOŻYŁEM STARSZEMU ŻAKO OBRĄCZKĘ. OD KILKU DNI SAMICA - MAMA ŻAKUSI ZACZĘŁA MNIE ATAKOWAĆ, ZACIEKLE BRONI SWOICH MŁODYCH GDY DO NICH ZAGLĄDAM. GDY JEST POZA BUDKA CHCE MNIE ZŁAPAĆ ZA RĘKĘ. NIGDY WCZEŚNIEJ TEGO NIE ROBIŁA. DRUGA PARA ŻAKO DOSTAŁA NOWĄ BUDKĘ. MAJA JĄ JUZ PRAWIE TYDZIEŃ ALE JESZCZE W NIEJ NIE BYŁY. OD JUTRA ZACZYNAM SPRZĄTAĆ KOLEJNA WOLIERĘ. ZIMUJĄ JUŻ TYLKO W NIEJ FALISTE. BARDZO DOBRZE ZNOSZĄ OBECNA POGODĘ. POD KONIEC LISTOPADA KRAGENY OBDZIOBAŁY DZIÓB SAMICY ROZELI BIAŁOLICEJ. BYŁY ZE SOBĄ RAZEM W JEDNYM BOKSIE OK. 2 MIESIĘCY I WSZYSTKO BYŁO OKI. NIE MAM POJĘCIA DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO. ROZELKA NIE PRZEŻYŁA.

15.12.2010R. JUŻ MINĘŁO 10 DNI OD OSTATNIEGO WPISU. POGODA W GRANICACH OD 2 STOPNI W PLUSIE DO MINUS 10. FALISTE NA DWORZE BARDZO DOBRZE SOBIE RADZĄ. DO WOLIERY GDZIE SA ŻAKO ZABRAŁEM DWIE PARY ALEKSANDRET. WSTAWIŁEM IM BUDKI. PO 3-4 DNIACH BYŁY JUŻ ZROBIONE TAM GNIAZDA I TERAZ CZEKAM NA PIERWSZE JAJKA. ŻAKO JUŻ MAJĄ OBRĄCZKI I WYCHODZĄ - WYRASTAJĄ IM PIÓRKA. WSZYSTKIM PAPUGA ZMIENIŁEM DIETĘ. OGRANICZYŁEM IM SŁONECZNIK W KARMIE. KARMA NADAL SKŁADA SIĘ Z DWÓCH RODZAI PROSA, OWSA, OWSA ŁUSKANEGO, RYŻU PADY, DWÓCH RODZAI SŁONECZNIKA, CADRI, DARI, SORGO, KONOPI, JĘCZMIENIA, PSZENICY, POPKORNU ALE JEST BARDZIEJ "CHUDA". PONADTO PAPUGI ZACZĘŁY JEŚĆ INNE NASIONA A NIE TYLKO SŁONECZNIK.

14.01.2011R OD OSTATNIEGO WPISU MINĄŁ MIESIĄC. KUPIŁEM 12 LETNIĄ PARĘ BERNARDÓW I ZABRAŁEM MŁODE ŻAKO DO RĘCZNEGO KARMIENIA. KRAGENY NISZCZĄ MI BARDZO MOCNO WOLIERĘ. DZISIAJ KUPIŁEM JESZCZE DOROSŁĄ SAMICZKĘ BERNARDA. TERAZ BĘDĘ MIAŁ DWIE DOROSŁE PARY I JEDNĄ SKŁADAJĄCĄ SIĘ Z TEJ SAMICY I 2 LETNIEGO SAMCA. CIEKAWE CZY TA TRZECIA PARA COŚ BĘDZIE MIAŁA. SAMCZYK JEST BARDZO ŻYWY I WYROŚNIĘTY.

30.01.2011R STYCZEŃ PRAWIE ZA NAMI. ALEKSANDRETY ( JEDNA PARA MA WŁOŻONĄ BUDKĘ ) OD OKOŁO TYGODNIA SIEDZĄ NA JAJKACH. 2-3 DNI TEMU GDY PATRZYŁEM TO BYŁY 4 SZTUKI. W UBIEGŁYM TYGODNIU KUPIŁEM PARĘ ŻAKO. PRZEZ 5 DNI MIAŁEM JE W DOMU. W 4 I 5 DNIU GDY BYŁY U MNIE WIECZOREM USŁYSZAŁEM DŹWIĘKI PODOBNE DO SKOMLENIA. GDY SIĘ WYCHYLIŁEM ZOBACZYŁEM, ŻE PTAKI SIĘ KARMIĄ. GDY MNIE ZOBACZYŁY PRZESTAŁY. PO CHWILI WSZYSTKO SIĘ POWTÓRZYŁO. OD WCZORAJ SIEDZĄ W WOLIERZE. WSTAWIŁEM IM DUŻĄ BUKOWĄ BUDĘ. 12 LETNIA PARA BERNARDÓW DOSTAŁA BUDKĘ LĘGOWĄ I SAMICZKA OD OKOŁO TYGODNIA W NIEJ ROBI PORZĄDKI. SAMCZYK OSTRO JA DO TEGO ZAGANIA. STAREJ PARZE ŻAKO WYMIENIŁEM TROCINY W ICH PNIAKU. W KAŻDEJ WOLIERZE ZWIESIŁEM SEPIE. ZNIKA BŁYSKAWICZNIE. NAWET JA JE STARA PARA ŻAKO. SAMICA NIGDY WCZEŚNIEJ JEJ NIE JADŁA.

10.02.2011R. ALEKSANDERTTY LUTINO MAJA 8 JAJEK. BOJĘ SIĘ ŻE ICH WSZYSTKICH NIE OBSIEDZI. BERNARDY CAŁY CZAS NIE MOGĄ ZABRAĆ SIĘ DO LĘGÓW. SAMICA SIEDZI W BUDZIE, KARMIĄ SIĘ ALE DO WCZORAJ JAJKA NIE BYŁO. WSTAWIŁEM BUDKĘ LĘGOWĄ SZKARŁATKĄ. DO JEDNEJ WOLIERY WPUŚCIŁEM ALEKSANDRETY I RUDOSTERKI. WSTAWIŁEM IM 3 BUDKI, KAŻDA INNA. SPECJALNIE POD RUDOSTERKI ZROBIŁEM NOWĄ BUDKĘ. TAKIEJ JESZCZE NIE MIAŁY. MA OKOŁO 70-80CM WYSOKOŚCI. JEST USTAWIONA POD KĄTEM OK. 35 STOPNI. PRZEKRÓJ MA KSZTAŁT PROSTOKĄTA O WYMIARACH 15 X 20CM. DRUGA BUDKA JEST Z PNIA O ŚREDNICY WEWNĘTRZNEJ OK. 25CM A TRZECIA W KSZTAŁCIE PROSTOPADŁOŚCIANU O PODSTAWIE 40 NA 25CM. RUDOSTERKI TROCHĘ GONIĄ ALEKSANDRETY. DZISIAJ PIERWSZY RAZ ZOBACZYŁEM JAK RUDOSTERKI SIĘ PARZĄ. NIE WIDZIAŁEM TEGO NIGDY OD POCZĄTKU JAK JE MAM. NIE MIAŁY NIGDY MŁODYCH. MOŻE W TYM ROKU SIĘ UDA ( PTFU, PTFU ). KOŃCZĘ SPRZĄTANIE WOLIER ZEWNĘTRZNYCH I ZABIERAM SIĘ ZA ICH KOSMETYKĘ - STOLARKĘ I URZĄDZANIE. W PRZYSZŁYM TYGODNIU WPUSZCZĘ TAM DWIE PARY BERNARDÓW I TRZY PARY ROZELL.

23.02.2011R. PRZEZ TE 13 DNI DUŻO SIĘ U MNIE WYDARZYŁO. DO DZISIAJ WYKLUŁO SIĘ 5 ALEKSANDRETT Z CZEGO JEDNA ZDECHŁA. WYSZŁA SPOD MATKI I ZMARZŁA. RESZTA JEST OK I ZOSTAŁY JESZCZE TRZY JAJKA. PTFU PTFU CHYBA BĘDZIE JUŻ WSZYSTKO OKI. TAK SIĘ CIESZYŁEM, ŻE PO 4 LATACH RUDOSTERKI COŚ BĘDĄ MIAŁY A TU PECH. SAMICZKA Z DNIA NA DZIEŃ ZROBIŁA SIĘ OSOWIAŁA. DAŁEM SZYBKO JEJ DO JEDZENIA POKARMU DO RĘCZNEGO KARMIENIA DLA MAŁYCH PAPUG. ZABRAŁEM JA DO DOMU. NA DRUGI DZIEŃ RANO JADŁA JUŻ SAMA SŁONECZNIK I JABŁKO. GDY PRZYSZEDŁEM POPOŁUDNIU Z PRACY LEŻAŁA NIEŻYWA. NIE MAM POJĘCIA CO SIĘ STAŁO, CO BYŁO TEGO PRZYCZYNĄ. A ZAPOMNIAŁEM NAPISAĆ, ZE U JEDNEJ PARKI FALISTYCH Z 5 JAJEK WYKLUŁO SIĘ 5 MŁODYCH. ODŁOŻYŁEM SOBIE PO 7 SAMICZEK I 7 SAMCÓW Z MOJEJ HODOWLI. DO NICH DOKUPIŁEM TYLE SAMO SAMCZYKÓW I SAMICZEK Z HOLANDII. CENA ZA NIE BYŁA KOSMICZNA ALE DO HODOWLI TRZEBA WPROWADZAĆ OBCE PAPUGI, MIESZAĆ KREW A PONADTO LEPIEJ ZAWSZE KUPIĆ ŁADNE PTAKI A WIADOMO TO ZAWSZE KOSZTUJE. OKAZJI NIE MA. ZOBACZYMY ILE Z TEGO BĘDZIE PAREK.

19.03.2011R. TROCHĘ CZASU MINĘŁO. Z MŁODYCH ALEKSANDRET PRZEŻYŁY DWIE. RESZTY SAMICA NIE KARMIŁA. NIE WIEM DLACZEGO. TE DWIE MAJĄ SIĘ BARDZO DOBRZE. PARA BERNARDÓW MA 6 JAJEK. ROZELE KRÓLEWSKIE TEŻ POMAŁU ZACZYNAJĄ ZNOSIĆ JAJKA. JEDNA SAMICA PIERWSZE JAJKO ZJADŁA. NIE WIEM DLACZEGO TO ZROBIŁA. W UBIEGŁYM ROKU NIC TAKIEGO NIE MIAŁO MIEJSCA. FALISTE WSZYSTKIE SIĘ SPRZEDAŁY. CZEKAM NA JAJKA OD SZKARŁATEK, ŻAKO I OSTATNICH ALEKSANDRET. CIEKAWE CO WYKOMBINUJE PARA 2 LETNICH ALEKSANDRET. SAME SIĘ DOBRAŁY - MOŻE COŚ Z TEGO BĘDZIE.

20.04.2011R. OD OSTATNIEGO WPISU MINĄŁ MIESIĄC I BARDZO DUŻO SIĘ WYDARZYŁO. WYKLUŁO SIĘ 6 BERNARDÓW I W UBIEGŁYM TYGODNIU GDY ZROBIŁO SIĘ ZIMNO SAMICA WSZYSTKIE PRZEZIĘBIŁA. MIAŁY JUŻ PONAD TYDZIEŃ. ROZELA KRÓLEWSKA MIAŁA OSIEM JAJEK I KAŻDE Z NICH PO KOLEI ZJADAŁY. DAWAŁEM IM JAJKO, SEPIE, KARMĘ JAJECZNĄ ( TAKA Z TŁUSZCZAMI KUPIONA W NIEMCZECH, FAJNA BO NIE PLEŚNIEJE JAK TE ZALEWANE WODĄ, DROGA ALE WARTO ZAPŁACIĆ ). PO 8 JAJKU ZABRAŁEM JEJ BUDKI I PO TYGODNIU WŁOŻYŁEM CAŁKIEM INNĄ BUDKĘ. MYŚLĘ ŻE JESZCZE COŚ TAM BĘDZIE. MŁODE ALEKSANDRETY LUTINO ( 2 LATA ) MAJĄ 7 JAJEK I CHYBA 6 JEST DOBRYCH. SAMICZKA BARDZO ŁADNIE SIEDZI. ALE NA RAZIE PTFU PTFU. DRUGA PARA BERNARDÓW TEŻ MA JAJKA ALE NIE WIEM ILE. SAMICA NIE WYCHODZI Z BUDKI, PRZYNAJMNIEJ JA JEJ NIE WIDZIAŁEM I NIE CHCĘ JEJ NA SIŁĘ WYCIĄGAĆ. MAM JĄ PIERWSZY ROK I NIE WIEM CO POTEM ZROBI. ROZELE KRÓLEWSKIE- NIEBIESKI SAMIEC I CZERWONA SAMICA MIAŁY CHYBA Z 9 JAJEK I DZISIAJ BYŁO JUŻ 7 MŁODYCH. STARA PARA ALEKSANDRET - NIEBIESKI SAMIEC I LECWINGOWATA SAMICA MAJĄ 4 JAJKA ALE CHYBA TYLKO 2 DOBRE. SZKARŁATKI ZACZĘŁY COŚ KOMBINOWAĆ. AMZONKI NIEBIESKOCZELNE JUŻ ROZWALAJĄ WEJŚCIE DO BUDKI ALE NA DOLE W BUDCE JESZCZE NIE BYŁY. ZACZYNAM SOBIE ROBIĆ PRZY NOWEJ WOLIERCE. I TO TYLE. A JESZCZE JEDNO - FALISTE W TYM ROKU SŁABO SIE BIORĄ DO LĘGÓW. DOPIERO 3 LUB 4 PARY MAJĄ JAJKA.

01.05.2011R. OD CZEGO BY TU ZACZĄĆ, MOŻE OD ALEKSANDRET. NIEBIESKI SAMIEC I LECWING SAMICZKA MAJA DWA MŁODE. OPIEKUJĄ SIĘ NIMI SUPER. WCZORAJ I PRZEDWCZORAJ ZAOBRĄCZKOWAŁEM 5 ROZEL KRÓLEWSKICH, 3-4 DNI TEMU 6 MŁODE ZDECHŁO - OD NIEBIESKIEGO SAMCA I CZERWONEJ SAMICY. PARA CZERWONYCH ROZEL MA W KOŃCU 2 JAJKA I ICH NIE ZJADŁA. MOŻE JUŻ BĘDZIE WSZYSTKO OK. PARA MŁODYCH ALEKSANDRET LUTINO MIAŁA 7 JAJEK. DO CHWILI OBECNEJ WYSZŁY TRZY MŁODE ALE JEDNO SIĘ PRZEZIĘBIŁO. DZISIAJ PADŁO. OD KIEDY MŁODE SIĘ WYKLUŁY SAMCZYK W DZIEŃ I W NOCY ZACZĄŁ WCHODZIĆ DO BUDKI. BYĆ MOŻE ŻE TO MŁODE WESZŁO POD NIEGO A GDY ON WYSZEDŁ TO SIĘ PRZEZIĘBIŁO. MŁODA TO PARA I WSZYSTKO PRZED NIMI. DZISIAJ ZAMIENIŁEM DWIE PARY BERNARDÓW. TA PARA BERNARDÓW CO MIAŁA JAJKA - 3 SZTUKI - NIC Z NICH NIE WYSZŁO. JEDNO BYŁO NIEZALĘŻONE A DWA ZOSTAŁY PRZEZIĘBIONE W PIERWSZYM TYGODNIU WYSIADYWANIA. ZAMIENIŁEM WOLIERY BO MOŻE COŚ JESZCZE Z NICH BĘDZIE W TYM ROKU. SZKARŁATKA CHYBA ZNIESIE JAJKO. NAPRAWIŁEM BUDĘ - PIEŃ MOJEJ LĘGOWEJ PARZE ŻAKO. WYŻARŁY - WYDZIOBAŁY W PODSTAWIE DZIURĘ. FALISTE MAJĄ CHYBA 10 MŁODYCH. W PORÓWNANIU DO ROKU, DWÓCH NIE MA O CZYM MÓWIĆ, ALE MOŻE SIĘ WEZMĄ JESZCZE ZA SIEBIE. REASUMUJĄC - NIE MA CO NARZEKAĆ TO SA TYLKO PTAKI, ŻYWE STWORZENIA A DO TEGO POGODA JEST JAKA JEST. A ZAPOMNIAŁEM O JESZCZE JEDNYCH ROZELACH, TYCH WYSKUBANYCH - MAJA JUŻ 3 JAJKA.

22.05.2011R. DZISIAJ Z DZIUPLI WYLECIAŁA PIERWSZA ROZELLA KRÓLEWSKA. 3 SĄ ZWYKŁE CZERWONE, 1 NIEBIESKA A 1 JEST ŻÓŁTO-POMARAŃCZOWO-KREMOWO-SZARA. RODZICE - SAMICA CZERWONA A SAMIEC NIEBIESKI SZCZEPIONY NA BIAŁY I NA SREBRNY. DWIE CZERWONE ROZELE MAJA DWA MŁODE. ALLEKSANDRETY LUTINO MAJA DWA MŁODE ALE JEDEN SŁABO ROŚNIE. ALEKSANDRETY - SAMIEC NIEBIESKI I LECWING SAMICA MAJĄ DWA MŁODE I CHYBA BĘDĄ NIEBIESKIE. PARA SUPER PASIE MŁODE. SZKARŁATKI OD 11.05.2011R. SIEDZĄ. MIAŁY WTEDY 3 JAJKA. ILE JEST TERAZ TO NIE WIEM. NIE MOGE TRAFIĆ ŻEBY SAMICA WYSZŁA Z BUDKI. ŻAKO 13 LUB 14.05.2011R. MIAŁY PIERWSZE JAJKO. WCZORAJ LUB PRZEDWCZORAJ BYŁY JUŻ 3.


27.05.2011R. ŻAKO MA 3 JAJKA A SZKARŁATKI 4. MŁODE ROZELE KRÓLEWSKIE JUŻ WYLECIAŁY Z DZIUPLI. AMAZONKI NIEBIESKOCZELNE BYŁY JUŻ W SWOJEJ BUDCE LĘGOWEJ.TO PIERWSZY RAZ OD 2 MIESIĘCY.

29.06.2011R. MINĄŁ MIESIĄC. SZKARŁATKI W TYM ROKU MIAŁY 4 CZYSTE JAJKA. MASAKRA. NIE WIEM CO MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ. NIC NA TO SIĘ JEDNAK NIE PORADZI. ŻAKO Z TRZECH JAJEK MAJĄ 2 MŁODE. PTFU PTFU. AMAZONKI WCHODZĄ DO BUDY ALE NIC Z TEGO NIE MA. WIECZORAMI DOBIEGAJĄ Z ICH BOKSU DZIWNE DŹWIĘKI, W DZIEŃ ICH NIE SŁYCHAĆ ALE NA TYCH ODGŁOSACH SIĘ KOŃCZY. ROZELE MAJĄ DRUGI RAZ JAJKA. LADA DZIEŃ JAK NIC SIĘ NIE STANIE POWINNY KLUĆ SIĘ MŁODE. CIEKAWY JESTEM JAKIE TERAZ BĘDĄ KOLORY. Z POPRZEDNIEGO LĘGU TA ŻÓŁTO KOLOROWA SAMICZKA BĘDZIE SUPER. OD DRUGIEJ PARY ROZEL WYSKOCZYŁY DWIE MŁODE. ALEKSANDRETY TEZ JUŻ WYSZŁY Z BUDEK. BERNARDY JUŻ CHYBA W TYM ROKU NIE BĘDĄ MIAŁY LĘGÓW. PECHOWY BYŁ TEN ROK DLA NICH. NIE ODCHOWAŁ SIĘ ANI JEDEN MŁODY. FALISTE OD POCZĄTKU ROKU TRAGEDIA. Z 11 PAR DO CHWILI OBECNEJ WYSZŁO 5 MŁODYCH. TYLE CO W UBIEGŁYM ROKU OD JEDNEJ PARY Z JEDNEGO LĘGU. SPRZEDAŁEM TROCHĘ DOROSŁYCH. ZOSTAWIŁEM 4 PARY W JEDNYM BOKSIE. JEDNA PARA MA 3 MŁODE, A DWIE PARY JAJKA. CIEKAWE CZY TYM RAZEM IM SIĘ UDA. WSZYSTKIE PAPUGI JEDZENIE DOSTAJĄ PIERWSZA KLASA. DO TEGO ŚWIEŻE GAŁĘZIE, ZIELONE ROŚLINY, MARCHEW, JABŁKA, SEPIĘ I MIESZANKĘ JAJECZNĄ, GOTOWANE SWOJSKIE JAJKA, WODA WYMIENIANA DWA RAZY NA DZIEŃ A JEDNAK JEST COŚ NIE TAK.
TRZEBA JEDNAK BYĆ DOBREJ MYŚLI BO W PRZYSZŁYM ROKU BĘDZIE LEPIEJ.

17.07.2011R. W DNIU 15.07.2011R ZAOBRĄCZKOWAŁEM DWA ŻAKO. WSZYSTKO JEST Z NIMI OKI. ROZELE W DRUGIM LĘGU MIAŁY 6 JAJEK, 5 DOBRYCH, WYKLUŁO SIĘ JEDNAK TYLKO JEDNO MŁODE I NA DRUGI DZIEŃ PADŁO. PIERWSZY LĘG MIAŁY SUPER A DRUGI PORAŻKA. A TERAZ HICIOR - KUPIŁEM SOBIE HARRISA ( JASTRZĄB PÓŁNOCNO AMERYKAŃSKI - ŻYJE NA PUSTYNIACH W TEKSASIE I ARIZONIE). TYDZIEŃ TEMU PRZYNIESIONO MI MŁODA PUSTUŁKĘ. SIEDZIAŁA NA CHODNIKU W MIEŚCIE. ZAKUP HARRISA BYŁ JUŻ PLANOWANY OD OKOŁO 4-6 MIESIĘCY A PUSTUŁKA TO PRZYPADEK. DO HARRISA ZROBIŁEM WOLIERĘ TAKĄ 3 NA 1,8 I WYSOKĄ NA 2,5M. PIERWSZA JEDNAK W NIEJ ZAMIESZKAŁA PUSTUŁKA. I TAK ZACZĘŁA SIĘ MOJA HODOWLA PTAKÓW DRAPIEŻNYCH. PUSTUŁKA W PORÓWNANIU DO HARRISA JEST MAŁYM PTASZKIEM ALE BARDZO FAJNYM. HARRIS JUŻ ROBI WRAŻENIE. SZPONY SĄ DŁUGOŚCI 12-15MM. PUSTUŁKĘ BIORĘ NA GOŁĄ RĘKĘ ALE HARRISA SIĘ BOJĘ. I TO TYLE NA POCZĄTEK.

18.07.2011R. DZISIAJ PUSTUŁKA UCIEKŁA. POLATAŁA WOKÓŁ MOJEJ DZIAŁKI I TYLE JĄ WIDZIAŁEM. MUSZĘ ZROBIĆ DRUGIE DRZWI DO WOLIER TAK JAK MAM U PAPUG. SZKODA MI JEJ. MAŁY ALE FAJNY PTAK.

20.07.2011R. HARRIS CORAZ BARDZIEJ SIĘ OSWAJA. ŻAKUSIE ROSNĄ.

21.09.2011R. ŁADNĄ PRZERWĘ ZAŁAPAŁEM W PISANIU. BRAK CZASU. PRACA - DOM - PAPUGI. INTERNET TO TYLKO ŻEBY ODPISAĆ NA MEILE I NA TYM KONIEC. ŻAKUSIE PRAWIE JUŻ SĄ SAMODZIELNE. ZACZĘŁY JEŚĆ ALE I TAK TRZY LUB CZTERY RAZY NA DZIEŃ DOSTAJĄ JESZCZE POKARM ZE STRZYKAWKI. WYLAŁEM PODŁOGĘ DO NOWEJ WOLIERY. TERAZ CZEKA MNIE ZAKUP PŁYTY OBORNICKIEJ I JEJ WYKOŃCZENIE. RESZTA MOICH PTAKÓW W NORMIE. SIEDZĄ I JEDZĄ I CZEKAJĄ NA WIOSNĘ I NOWĄ WOLIERĘ. HARIS JUŻ PRZYLATUJE MI NA RĘKĘ JAK JEST GŁODNY A JA TRZYMAM MYSZ. INACZEJ MA MNIE GDZIEŚ. ZIMĄ BĘDĘ MIAŁ WIĘCEJ CZASU DLA NIEGO TO SIĘ DOSZKOLI.

25.11.2011R. BUDOWA WOLIERY PRAWIE SKOŃCZONA. JESZCZE JAKIEŚ 2500 I BĘDĄ WYLOTKI GOTOWE. W ŚRODKU JUŻ SĄ PAPUGI - 2 PARY ŻAKO, 2 PARY AMAZONEK NIEBIESKOCZELNYCH Z TEGO JEDNE XANTHOPTERYX, PARA ARA MARAKANA. TROCHĘ MAŁO TAM MAJA MIEJSCA ALE JAK BĘDĄ ZEWNĘTRZNE BOKSY BĘDZIE SUPER. W MIĘDZY CZASIE WYPOSAŻYŁEM DWA BOKSY W GAŁĘZIE I DZIUPLE DLA WIEWIÓREK. KUPIŁEM DWA BURUNDUKI I TRZY DUŻE WIEWIÓRKI ( KRZYŻÓWKA WIEWIÓRKI JAPOŃSKIEJ I SYBERYJSKIEJ ). BURUNDUKI SĄ W KOLORZE ZIMT A WIEWIÓRKI SĄ CZARNO-SREBRNO-RUDE Z BIAŁYM OGONEM I CIEMNYM OGONEM A TRZECIA JEST CZARNA Z BIAŁYM OGONEM. WIEWIÓRKI SA SUPER. DO WIOSNY MUSZĘ ZROBIĆ IM WOLIERY TAKIE JAKIE WIDZIAŁEM W NIEMCZECH. WIEWIÓRKI TE CAŁY ROK MOGĄ PRZEBYWAĆ NA DWORZE. MUSZĄ MIEĆ ODPOWIEDNIE DZIUPLE I POŻYWIENIE I WTEDY MROZY IM NIE STRASZNE. BURUNDUKI CAŁE JEDZENIE KTÓRE DOSTAJĄ ZANOSZĄ DO DZIUPLI. POTEM JE WYJADAJĄ.

29.11.2011R. OD WCZORAJ SAMIEC DUŻEJ WIEWIÓRKI BIERZE ORZECHY Z REKI. WIEWIÓRKI SUPER JE JEDZĄ. SKROBIĄ I SKROBIĄ AŻ DOBIORĄ SIĘ DO ŚRODKA DO JEDZENIA. MAJĄ PRZY TYM ZAJĘCIE ORAZ ŚCIERAJĄ SOBIE ZĘBY. BURUNDUKI - SAMCZYK, JUŻ NA MAKSA BIEGA PO MOIM SYNU. PODCZAS TYGODNIOWEGO POBYTU W NASZYCH WOLIERACH WIEWIÓRKI BARDZO SIĘ OSWOIŁY. SĄ BARDZO PRZYJAZNE I MOCNO RUCHLIWE. CAŁY CZAS BIEGAJĄ. HODOWLA WIEWIÓREK JEST BARDZO ZAJMUJĄCA I FAJNA, TE ZWIERZĘTA NAPRAWDĘ DAJĄ DUŻO RADOŚCI. ARY MARAKANY ZACZĘŁY CZĘŚCIEJ ODWIEDZAĆ SWOJA BUDKĘ. AMAZONKI I ŻAKO NIE ROBIĄ TEGO TAK CZĘSTO. MOJA LĘGOWA PARA ŻAKO TROCHĘ ZASTRAJKOWAŁA. PTAKI DOPIERO CHYBA DRUGI LUB TRZECI TYDZIEŃ SĄ W NOWEJ WOLIERZE, MUSZĄ SIĘ DO NIEJ PRZYZWYCZAIĆ I BĘDZIE OK.

03.12.2011R. WCZORAJ DO MOJEJ HODOWLI WIEWIÓREK DOŁĄCZYŁA RUDA SAMICZKA DUŻEJ WIEWIÓRKI, DWIE SAMICZKI BURUNDUKA SZCZEPIONE NA ZIMT I BIAŁY I PARKA CHIŃSKICH WIEWIÓREK DRZEWNYCH. RAZEM MAM JUŻ 10 WIEWIÓREK I CHYBA BĘDĄ NOWE. BURUNDUKI I CHIŃSKIE SA BARDZO SZYBKIE. NA POCZĄTKU SIĘ GONIŁY ALE PO GODZINIE WSZYSTKO W WOLIERZE BYŁO USTALONE. OD JAKIEGOŚ CZASU HODUJE RÓWNIEŻ ŚWINKI MORSKIE. MAM ICH TERAZ OKOŁO 30 -40. Z TEGO OKOŁO 25 DOROSŁYCH. ŚWINKI MAM W STADACH - 1 SAMIEC I 5 LUB 6 SAMICZEK.

03.12.2011R. SAMCZYK BURUNDUKA JEST NIEMOŻLIWY. JUŻ SIĘ NIC NIE BOI. OSWAJA SIĘ TEŻ SAMCZYK CHIŃSKIEJ WIEWIÓRKI DRZEWNEJ. DZISIAJ SAMCZYK I JEDNA Z SAMICZEK DUŻYCH WIEWIÓREK BRAŁY ORZECHY Z REKI. WIEM CHYBA SKĄD NAZWA CHIŃSKA WIEWIÓRKA DRZEWNA - SUPER BIEGA PO GAŁĄZKACH SOSNY. BURUNDUKI TAK NIE UMIEJĄ. CHIŃCZYKI SA SZYBKIE. ZAJĘŁY SOBIE JEDNA Z BUDEK I JUŻ TAM BURUNDUKA NIE WPUSZCZAJĄ. TYLE O STWORKACH. NAWOZIŁEM DZISIAJ PIASEK NA PODŁOŻE POD WYLOTKI W NOWEJ WOLIERZE. MASA TEGO TAM BYŁA POTRZEBNA A TERAZ CHYBA DRUGIE TYLE ŁADNEGO ŻWIRKU.

08.12.2011R. OD TRZECH DNI MAM MŁODE LORY WIELKIE. SAMIEC I SAMICA. MAJA 7 TYGODNI I SĄ KARMIONE RĘCZNIE. ZDJĘCIA WŁAŚNIE WRZUCIŁEM NA MOJĄ STRONĘ. JAK DOBRZE WSZYTKO PÓJDZIE TO W PRZYSZŁYM TYGODNIU SKOŃCZĘ WYLOTKI - WOLIERY ZEWNĘTRZNE. WIEWIÓRKI SA SUPER. OSWAJAJĄ SIĘ MOCNO SZYBKO W WOLIERZE A CO DOPIERO BY BYŁO W DOMU.

19.12.2011R. WCZORAJ WRÓCIŁEM Z NIEMIEC. KUPIŁEM SOBIE PARKĘ LĘGOWĄ RUDOSTEREK CZERWONOBRZUCHYCH. PTAKI MAJA PO 7 LAT, SAMCZYK NIE MA JEDNEGO OKA. CIEKAWE CZY U MNIE BĘDĄ TEŻ LĘGOWAŁY. WPUŚCIŁEM JE DO JEDNEGO Z BOKSÓW W NOWEJ WOLIERZE. WSADZIŁEM IM BUDKĘ PO MOICH RUDOSTERKACH. CHCIAŁEM KUPIĆ JESZCZE SAMICZKI CHIŃSKICH WIEWIÓREK DRZEWNYCH ALE NIE WYSZŁO. NAJWAŻNIEJSZE CO SIĘ DOWIEDZIAŁEM TO TO, ŻE WIEWIÓRKI NIE MOGĄ JEŚĆ TYLE ORZECHÓW WŁOSKICH. MOJE JADŁY PO 2 DZIENNIE A MOGĄ JEŚĆ 1 NA TYDZIEŃ. HODOWCA WIEWIÓREK Z NIEMIEC DAŁ MI CAŁY JADŁOSPIS Z PODANYMI ILOŚCIAMI POKARMÓW I ROŻNYCH WITAMIN ORAZ RODZAJAMI MLEKA W PROSZKU JAKIE POWINNY DOSTAWAĆ. POSTAWIŁEM 3 ŚCIANY OD ZEWNĘTRZNYCH WYLOTEK. MASA Z TYM PRACY. LEKKI WIETRZYK I MAŁO NIE ODLECIAŁEM Z PIERWSZĄ ŚCIANKĄ. LORY ROSNĄ.

08.03.2012R. NA POCZĄTEK Z OKAZJI DNIA KOBIET WSZYSTKIM A SZCZEGÓLNIE ODWIEDZAJĄCYM MOJĄ STRONĘ PANIĄ SKŁADAM SERDECZNE ŻYCZENIA, DUŻO ZDROWIA I SZCZĘŚCIA W ŻYCIU CODZIENNYM. A TERAZ DO RZECZY. WOLIERY SKOŃCZONE. OD OKOŁO 6-7 TYGODNI PTAKI MOGĄ LATAĆ NA ZEWNĘTRZNYCH BOKSACH. NIEKTÓRE MAJA DELIKATNE OPORY ALE Z CZASEM NAUCZA SIĘ WYCHODZIĆ. WEWNĄTRZ WOLIERY MAM OGRZEWANIE ELEKTRYCZNE I ZIMĄ BYŁO TAM 1-3 STOPNIE A TERAZ GDY SAMICZKA ŻAKO MIAŁA MIEĆ JAJKA PODKRĘCIŁEM DO 12. TO TA DRUGA PARA ŻAKO MIAŁA MIEĆ JAJKA ALE NIE WYSZŁO. WCZORAJ RANO MUSIAŁEM SAMICZCE JE ZDUSIĆ - NIE MOGŁA GO ZNIEŚĆ OD SOBOTY, CZYLI OD 4 DNI. POPOŁUDNIU DAŁEM JEJ TROCHĘ JEDZENIA ZE STRZYKAWKI I DZISIAJ JEST JUŻ DOBRZE. SAMICZKA TA MA TERAZ 5 LAT I BYŁO TO JEJ PIERWSZE JAJKO - ALE NIE WYSZŁO. DOBRE Z TEGO WSZYSTKIEGO TO ŻE ŻYJE, ŻE ZŁOŻYŁEM LĘGOWĄ PARĘ I W PRZYSZŁOŚCI BĘDZIE OKI. SAMIEC JEJ TAK BRONI, ŻE GDY WCHODZĘ DO BOKSU TO ZARAZ ZLATUJE DO DZIUPLI I MNIE ATAKUJE. WCZEŚNIEJ TEGO NIE ROBIŁ. JEST TAK OSWOJONY, ŻE JE Z REKI A TERAZ NIE CHCE. OKOŁO 2 TYGODNIE TEMU KUPIŁEM SOBIE TRZECIA PARĘ ŻAKO. PTFU PTFU - ŁADNE PTAKI. MAŁO JE JEDNAK WIDAĆ. CO WEJDĘ DO WOLIERY TO UCIEKAJĄ DO BUDY. OKOŁO 2 TYGODNIE TEMU MUSIAŁEM POROZDZIELAĆ SAMCE I SAMICE ROZEL I BERNARDÓW I W PARACH WPUŚCIĆ JE DO BOKSÓW. SAMCE ZACZĘŁY SIĘ TAK ATAKOWAĆ, ŻE DŁUŻSZE TRZYMANIE ICH RAZEM NIE WYSZŁO BY IM NA DOBRE.

07.04.2012R. SAMICZKA ŻAKO ZDECHŁA NA 4 DZIEŃ PO ZDUSZENIU JAJKA. JUŻ SAMA JADŁA I PIŁA. JAK PECH TO PECH. ALEKSANDETTY MAJA JAJKA. 6 SZTUK. JEDNA PARA BERNARDÓW TEZ JUŻ SIEDZI. NIE WIEM ILE TAM TEGO JEST - ZOBACZYMY POTEM. SKOŃCZYŁEM WOLIERY DO WIEWIÓREK I PAPUG. SAMICZKA WIEWIÓRKI CHIŃSKIEJ ROBI GNIAZDO, BRZUCH MA CORAZ WIĘKSZY. ODGANIA SAMCA. CHYBA BĘDĄ MŁODE. TRAFIŁA SIĘ OKAZJA I KUPIŁEM PARĘ ARA ARARUANY. SAMIEC MA 10 LAT A SAMICA 18. SĄ TROCHĘ POSKUBANE ALE NAJWAŻNIEJSZE JEST TO, ŻE PO WPUSZCZENIU DO BOKSU NIE BIŁY SIĘ. SAMIEC JE MI JUŻ Z RĘKI ORZECHY. DZISIAJ WSTAWIŁEM IM DO ŚRODKA DO WOLIERY DUŻY PNIAK. DOBRZE BY BYŁO JAK BY SIĘ IM SPODOBAŁ.

04.05.2012R. PISANIA CIĄG DALSZY. CHIŃSKIE WIEWIÓRKI DRZEWNE MAJĄ 4-6 MŁODYCH, DOKŁADNIE NIE WIEM BO SIEDZĄ ZAKOPANE GŁĘBOKO W SIANIE, JAK UDA MI SIĘ ZROBIĆ ZDJĘCIA TO ZARAZ WRZUCĘ JE NA STRONĘ. W DOMU OD OKOŁO TYGODNIA CZASU MAM DWA BERNARDY, KARMIĘ JE RĘCZNIE, TRZY PADŁY W BUDZIE, SAMICA WYCHODZI I SIĘ KĄPIE I POTEM TAKA MOKRA WCHODZIŁA DO BUDY, TO BYŁO PRZYCZYNĄ ŚMIERCI TAMTYCH. TE CO SA W DOMU SĄ OKI. MŁODY ZJADA NA RAZ PRAWIE 10ML A WIĘKSZY 13 ML KARMY. ROZELE MAJĄ JAJKA, DRUGA PARA BERNARDÓW MIAŁA JAJKO ALE NA DRUGI DZIEŃ ZNIKŁO, CHYBA JE ZJADŁY. WCZORAJ WIDZIAŁEM JAK DEPTAŁY SIĘ AMAZONKI. TERAZ GDY BYŁY UPALNE DNI ROBIŁEM AMAZONKĄ I ARĄ PRYSZNIC. PRZYLATUJĄ NA SIATKĘ, STROSZĄ PIÓRA, ROZKŁADAJĄ SKRZYDŁA I ŁAPIĄ JAK NAJWIĘCEJ WODY. JEDEN SAMCZYK RAZ TAK SIĘ NAMOCZYŁ ŻE NIE MÓGŁ DOLECIEĆ DO DRUGIE DRĄŻKA. KUPIŁEM W NIEMCZECH KILKA RUDOSTEREK CZERWONOGŁOWYCH, BARDZO ŁADNE PAPUGI. ALEKSANDRETY WSZYSTKIE JAJKA ZAZIĘBIŁY, SAMICZKA TAK LATAŁA Z NIMI PO BUDCE ŻE W KOŃCU NIC Z TEGO NIE WYSZŁO.
A TERAZ TROCHĘ O WIEWIÓRKACH - UWIELBIAJĄ MLECZ, ZJADAJĄ GO PRAKTYCZNIE CAŁEGO. CHIŃSKIE WIEWIÓRKI DRZEWNE I BURUNDUKI - WIELKOŚCIĄ PRAWIE TO SAMO ALE ZWYCZAJE I CHARAKTERY CAŁKIEM INNE. INNY SPOSÓB ODŻYWIANIA I PRZECHOWYWANIA JEDZENIA, INNE ŚRODOWISKA ŻYCIA. BURUNDUKI WIĘCEJ CZASU SPĘDZAJĄ NA ZIEMI A CHIŃCZYKI NA DRZEWACH. CHIŃCZYKI JEDZĄ IGLIWIE I NASIONA SZYSZKI. CHIŃCZYKI WOLĄ DZIUPLE A BURUNDUKI KOPIA NORY. CHIŃCZYK JEST BARDZIEJ WIEWIÓRKOWATY I BARDZIEJ GO WIDAĆ W WOLIERZE. BURUNDUKI PROWADZĄ BARDZIEJ SKRYTY TRYB ŻYCIA. CHIŃCZYKI ZRYWAJĄ I JEDZĄ TRAWĘ WRAZ Z KORZENIAMI. OPRÓCZ TEGO JESZCZE DUŻO DUŻO DO PISANIA. W RAZIE PYTAŃ MOŻNA DZWONIĆ LUB PISAĆ, CO BĘDĘ WIEDZIAŁ TO ODPOWIEM.

23.05.2012R. NA MOJE URODZINY ŻAKO, AMAZONKI, ROZELE KRÓLEWSKIE I BERNARDY ZROBIŁY MI NIESPODZIANKĘ - MAJA JAJKA. U ŻAKO WIDZIAŁEM 3, U AMAZONEK 2, BERNARDÓW 3, ROZEL 4. WCZORAJ I PRZEDWCZORAJ WYKLUŁY SIĘ OD DRUGIEJ PARY ROZELE KRÓLEWSKIE. BYŁO 9 JAJEK, OSTATNIE ZABRAŁEM. DZISIAJ PATRZYŁEM TO JESZCZE JEDNO JAJKO JEST CAŁE. DZISIAJ JAJKO ZNIOSŁA SZKARŁATKA. PTFU PTFU A I JESZCZE RAZ PTFU. MŁODE WIEWIÓRKI JUŻ BIEGAJA PO WOLIERZE A ICH MAMA CHYBA BĘDZIE MIAŁA NASTĘPNY MIOT. MŁODE BERNARDY KTÓRE KARMIE RĘCZNIE JUŻ SA PRAWIE CAŁE OPIERZONE. DRUGA PARA AMAZONEK TEŻ SZYKUJE SIĘ DO LĘGÓW ALE JESZCZE W BUDCE NIC NIE MA. TYDZIEŃ TEMU KUPIŁEM SOBIE SAMICĘ ŻAKO. WPUŚCIŁEM DO BOKSU I PRZYPADŁA SOBIE Z SAMCE DO GUSTU. SAMICZKA JUŻ BUSZUJE PO DZIUPLI.

17.06.2012R. TROCHĘ SIĘ POCHWALĘ. JEDNA PARA AMAZONEK MA JUŻ MŁODE A DRUGA PARA MA 3 JAJKA. ZROBIŁEM JUŻ ZDJĘCIA. MŁODE TEZ MAJĄ ŻAKO. MIAŁY TRZY JAJKA - WIDZIAŁEM JEDNO MŁODE. MUSZE IM ZROBIĆ TEŻ JAKIEŚ FOTKI URODZINOWE. JEDNA PARA ROZEL MA 6 MŁODYCH Z TEGO JEDNA JEST ŻÓŁTA. DRUGA PARA MA TYLKO DWA MŁODE. 4 ZMARNOWAŁY. DRUGA PARA BERNARDÓW MA MŁODE. SZKARŁATKI ZNOWU ZMARNOWAŁY JAJKA. 4 RAZY MIAŁY JAJKA ( 4 LATA ) I ZAWSZE COŚ IM IDZIE NIE TAK. OK. TO NA TYLE W SKRÓCIE AKTUALIZACJE Z MOJEJ HODOWLI. BYLE SIĘ MŁODE WYCHOWAŁY. ŁADNIE SIĘ WYBARWIAJĄ ALEKSANDRETY ZIELONE - DOSTAJĄ MOCNO CIEMNE LOTKA I POKRYWY SKRZYDEŁ. SAMIEC JEST SZCZEPIONY NA FIOLET A SAMICE PO RODZICACH KTÓRZY DAJĄ MŁODE BIAŁA GŁOWA BIAŁY OGON.

01.07.2012R. MŁODE AMAZONKI JUŻ MAJA OBRĄCZKI. MŁODE ŻAKO JESZCZE TROCHĘ MUSZĄ POCZEKAĆ NA CZERWONY KRĄŻEK. RUDOSTERKI CZERWNOBRZUCHE MAJĄ JAJKA, SĄ DWA A MOŻE BĘDZIE WIĘCEJ. ROZELE JUŻ WYLECIAŁY Z DZIUPLI.

07.07.2012R. DRUGA PARA AMAZONEK MIAŁA 3 JAJKA - JEDNO DOBRE ALE MŁODE NIE WYSZŁO Z JAJKA. PECH. TERAZ ZNOWU MAJA JAJKA. POWTÓRZYŁA. FAJNIE ALE CO Z TEGO BĘDZIE TO NIE MAM POJĘCIA. OBY BYŁO OKI. TRZYMAM KCIUKI. RUDOSTERKI CZERWONOBRZUCHE MAJĄ 4 JAJKA. SAMICZKA DOBRZE SIEDZI. JEST SPOKOJNA. DZISIAJ MUSZE DRUGIEMU ŻAKO ZAŁOŻYĆ OBRĄCZKĘ.

28.07.2012R. WCZORAJ WYKLUŁA SIĘ PIERWSZA RUDOSTERKA CZERWONOBRZUCHA. KARMIĘ JUŻ RĘCZNIE AMAZONKI I ŻAKO. MAM TERAZ DOŚĆ POKAŹNE PRZEDSZKOLE A NAJWAŻNIEJSZE JEST TO, ŻE WSZYSTKIE PTAKI SĄ Z MOJEJ HODOWLI.

16.09.2012R. RUDOSTERKI OD 2 TYGODNIA ŻYCIA KARMIŁEM RĘCZNIE. ZABRAŁEM JE DLATEGO, ŻE STARE WYRWAŁY JEDNEJ PRAWIE WSZYSTKIE MŁODE LOTKI. JESZCZE Z TYDZIEŃ I BĘDĄ SAMODZIELNE. TERAZ DOROSŁA PARA RUDOSTEREK CZERWONOBRZUCHYCH MA JUZ KOLEJNE DWA JAJKA. NAJWIĘKSZY BAJER TO JEDNAK TO, ŻE DRUGA PARA ŻAKO ZACZĘŁA MI LEGOWAĆ. NA POCZĄTKU TEGO TYGODNIA ZOBACZYŁEM PIERWSZE JAJKO. TERAZ PATRZĘ Z GÓRY DO ICH DZIUPLI I WIDZĘ ZE SAMICZKA SIEDZI. NIE WIEM ILE MA JAJEK ALE TO NIEWAŻNE BYLE COŚ BYŁO.

06.10.2012R. UDAŁO SIĘ. ŻAKO MIAŁO DWA JAJKA I WYSZŁY DWA MŁODE. HODOWLA ZMNIEJSZYŁA SIĘ O PARĘ AMAZONEK ALE NIEBAWEM BĘDZIE PARA AFRYKANEK KONGIJSKICH I PRAWDOPODOBNIE ŻAKO.

18.10.2012R. ŻAKUSIE MAJA SIĘ DOBRZE. MAM JUŻ AFRYKANKI. SAMCZYK MA TROCHĘ POSKUBANA PRZEZ SAMICZKĘ GŁOWĘ ALE TO DOBRY ZNAK. W MOJEJ PIERWSZEJ PARZE TEŻ TAK BYŁO I PARA DO TERAZ ODCHOWUJE MŁODE. KUPIŁEM DOROSŁA PARĘ I 6 MŁODYCH - RUDOSTERKA BŁĘKITNOSZYJA. 2 MŁODE Z 2011 I 4 Z 2012R. MAM JUŻ 4 PARY RUDOSTEREK - BRĄZOWOUCHE, CZERWONOGŁOWE, CZERWONOBRZUCHE I BŁĘKITNOSZYJE. W DOMU ZOSTAŁA MI JEDNA OSWOJONA RODUSTERKA CZERWONOBRZUCHA. JEST NIEMOŻLIWA. WCZEŚNIEJ MIAŁEM W DOMU OSWOJONE ROZELE ALE RUDOSTERKA BIJE JE O 200%. JEST BARDZO PRZYJAZNA I TOWARZYSKA. ROZELE TAKIE NIE BYŁY.

28.12.2012r. I PO ŚWIĘTACH. ZARAZ NOWY ROK. W CHWILI OBECNEJ MAM 5,5 PARY ŻAKO. PADŁ MI SAMIEC OD MOJEJ PIERWSZEJ LĘGOWEJ PARY. GDYBY BYŁO WSZYSTKO OKI MIAŁBYM TERAZ 4 PARY LĘGOWE A TAK MAM 3 I SAMICĘ. OD 10 GRUDNIA 2012R. NA JAJKA SIEDZĄ DWIE PARY ŻAKO. KUPIŁEM JE W NIEMCZECH OD JEDNEGO HODOWCY. TYDZIEŃ WCZEŚNIEJ KUPIŁEM JESZCZE JEDNĄ PARĘ ŻAKO ALE ONE JAK NA RAZIE NIC NIE MAJA. OPRÓCZ ŻAKO DOROBIŁEM SIĘ JESZCZE PARY LOR WIELKICH SALOMOŃSKICH - PARKA 3 I 4 LATA. DO TEGO CHYBA SKOMPLETUJĘ SOBIE PARKĘ AMAZONEK WINNOSZYICH. ZNALAZŁEM 5 LETNIEGO SAMCA I 3-4 LETNIA SAMICĘ. ARARUANY JAK DO TEJ PORY NIC NIE MAJĄ. MARAKANY TEŻ NIC SIĘ NIE BIORĄ DO ZNOSZENIA JAJEK.
WSZYSTKIM ODWIEDZAJĄCYM MOJĄ STRONĘ ŻYCZĘ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU A W HODOWLI JAK NAJWIĘCEJ UDANYCH LĘGÓW.

17.02.2013R. NO TO TROCHĘ TERAZ SIĘ ZANIEDBAŁEM W PISANIU. DWIE PARY ŻAKO MIAŁY CZYSTE JAJKA RAZEM 8 SZTUK. CO ZROBIĆ. JEDNA PARA JUŻ TERAZ POWTÓRZYŁA. ZOBACZYMY CO BĘDZIE. INNE PAPUGI JESZCZE ZIMUJĄ I NIE WIDAĆ U NICH CHĘCI NA ZALOTY.

05.06.2013R. I ZNOWU UPŁYNEŁO TROCHE CZASU. DRUGI RAZ TE SAME PARY ŻAKO MIAŁY PO 3 JAJKA. I JAKI WYNIK? ZNOWU CZYSTE. TERAZ MAJA ZNÓW JAJKA, TYM RAZEM PO 4. JEDNA PARA W TEJ SAMEJ BUDCE A TE DRUGIE ZŁOŻYŁY JE W TAKIM DUŻYM PNIAKU. DO TYCH PIERSZYCH ZAJŻAŁEM I SPRAWDZIŁEM DWA JAJKA. SĄ DOBRE. U TYCH DRUGICH MUSZĘ SPRAWDZAĆ MŁODE NA "SŁUCH". INACZEJ NIC TAM NIE USTALĘ. W MIĘDZY CZASIE AMAZONKI NIEBIESKOCZELNE ZŁOŻYŁY 4 JAJKA. WSZYSTKIE PŁODNE. ALE Z JEDNEGO JAJKA MŁODE NIE WYSZŁO A DRUGIEMU MUSIAŁEM POMÓC. SA TRZY. JEST OKI. ROZELE KRÓLEWSKIE MIALY 9 JAJEK I W DZIEŃ KLUCIA WSZYSTKIE ZNISZCZYŁY. MASAKRA. NIE WIEM DLACZEGO TAK ZROBILY. MAM JUŻ JE KILKA LAT I NIGDY CZEGOS TAKIEGO NIE BYLO. DZISIAJ ZOBACZYŁEM MŁODE U RUDOSTEREK BRAZOWOUCHYCH. PARKA MIALA 6 JAJEK ALE ILE JEST MŁODYCH TEGO NIE WIEM. PRZEPAROWAŁEM ŻAKO I CZEKAM CO SIĘ BĘDZIE DZIAŁO.

22.06.2013R. RUDOSTERKI BRĄZOWOUCHE SĄ TRZY. BYŁO 5 MLODYCH ALE DWA Z NICH ZNIKŁY. W PRZYSZŁYM TYGODNIU BIORĘ JE DO KARMIENIA. AMAZONKI ROSNĄ I TEŻ W PRZYSZŁYM TYGODNIU ZACZNĘ JE KARMIĆ. ŻAKO MIAŁY CZYSTE JAJKA. PRZEPAROWAŁEM JE. RUDOSTERKI CZERWONOBRZUCHE MAJA JAJKA I KOLEJNY RAZ JAJKA ZNIOSŁY ROZELE. NAJLEPSZE JEST TO, ŻE JAJKA MAJA ARY MARAKANY. NIE WIEM ILE BO SAMIEC CAŁY CZAS SIEDZI W BUDCE A JAK WYJDZIE TO MNIE ATAKUJE. JAK SAMICA WYJDZIE Z BUDKI TO TAK JĄ GONI I DZIOBIE, ŻE AŻ ŻAL NA TO PATRZEĆ. ALE JAKOŚ DAJE RADĘ.

04.08.2013R. DZISIAJ NASZA UNIA LESZNO PRZEGRAŁA MECZ, MASAKRA. TAKI JEST SPORT. ALE WRACAJĄC DO MOICH PAPUG. MARAKANY MIAŁY DWA JAJKA I BYŁY CZYSTE. NASTĘPNYM RAZEM BĘDZIE LEPIEJ. ROZELE MAJA 4 MŁODE W TYM JEDNO ŻÓŁTE. RÓDOSTERKI CZERWONOBRZUCHE MAJA JUŻ ZNOWU JEDNO JAJKO. U ZAKO PO STAREMU CZYLI NIC. KUPIŁEM SOBIE PARĘ KAKADU ALBA. PTAKI MAJĄ 14 LAT I JUŻ SIĘ DEPTAŁY. KUPIŁEM JESZCZE PARĘ ARA SEVERA, AMAZONKI NIEBIESKOCZELNE, AMAZONKI ŻÓŁTOLICE (Amazona autumnalis lilacina) TEŻ SIĘ DEPTAŁY, SENEGALKI, AFRYKANKI ŻÓŁTOPLAME. I TAK MI SIĘ TO MOJE STADKO TROCHĘ POWIĘKSZYŁO. NIE MAM JUŻ AR ARARUANA I AFRYKANEK KONGIJSKICH. JAK SIĘ TRAFI OKAZJA TO ARY SOBIE KUPIĘ. I JESZCZE KUPIŁEM SAMICĘ ARA MARAKANA I SZUKAM SAMCA. I TO NA TYLE Z TYCH NOWOŚCI. RUDOSTERKI BRĄZOWOUCHE SA JUŻ SAMODZIELNE. SUPER JEST TAKIE MAŁE OSWOJONE STADKO. AMAZONKI MUSZĘ JESZCZE DOKARMIAĆ.

23.12.2013R WITAM PO DŁUGIEJ PRZERWIE, ALE DOPIERO JEST O CZYM ZNOWU PISAĆ. RUDOSTERKI CZERWNOBRZUCHE MAJĄ 5 MŁODYCH. MIESZANA PARA ALEKSANDRET MA JAJKA - SAMICA WIELKA SAMIEC MAŁY LUTINO. NO I W KOŃCU ŻAKO COŚ ZNIOSŁY. DWIE PARY. ALE CO Z TEGO BĘDZIE DOWIEMY SIĘ ZA 26 DNI. POGODA JAK NA ZIMĘ JEST OKI I PTAKI SOBIE ŚWIETNIE RADZĄ. W MOJEJ HODOWLI MAM TERAZ 7 PAR ŻAKO, 3 PARY AR, DWIE AMAZONEK, JEDNĄ LOR, 4 PARY RUDOSTEREK, PARĘ KONUR SŁONECZNYCH, PARĘ AFRYKANEK ZŁOTOPLAMYCH, DWIE PARY ALEKSANDRET I TO CHYBA WSZYSTKO.
WSZYSTKIM ODWIEDZAJĄCYM KOJĄ STRONĘ ŻYCZĘ ZDROWYCH SPOKOJNYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU.

21.04.2014R. WITAM PO DOŚĆ DŁUGIEJ PRZERWIE. MOJA HODOWLA TROCHĘ SIĘ POWIĘKSZYŁA. OBECNIE MAM 7 PAR ŻAKO, PARA AR ARARAUN, PARA AR SEVERA, PARA AR MARAKANA, PARA AMAZONEK NIEBIESKOCZELNYCH X, PARA AMAZONEK EKWADORSKICH, PARA PION BIAŁOCZELNYCH, PARA PION NIEBIESKOGŁOWYCH, PARA LOR WIELKICH, 2 PARY RUDOSTEREK CZERWONOBRZUCHYCH, PARA RUDOSTEREK BRĄZOWOUCHYCH, PARA RUDOSTEREK CZERWONOGŁOWYCH, PARA AFRYKANEK SENEGALSKICH, PARA AFRYKANEK ZŁOTOPLAMYCH, 2 PARY KONUR SŁONECZNYCH, PARA KONUR MASKOWYCH, PARA KONUR ZŁOTOCZELNYCH, 3 PARY MNICHÓW ZIELONYCH SZCZEPIONYCH NA LUTINO I LUTINO. I TO NA TYLE. ŻAKO JUŻ W TYM ROKU SIEDZĄ NA JAJKACH. WCZORAJ PIERWSZE JAJKO ZŁOŻYŁY LORY. RUDOSTERKI CZERWNOBRZUCHE JUZ MIAŁY DWA RAZY MŁODE A TERAZ MAJA KOLEJNE JAJKA. BRĄZOWOUCHE RÓWNIEŻ SIEDZĄ NA JAJKACH TAK JAK ALEKSANDRETY. U RESZTY PAR NA CHWILE OBECNA CISZA. DOROSŁE PARY MIEJMY NADZIEJĘ ŻE JESZCZE COŚ ZROBIĄ. SEZON TAK NAPRAWDĘ DOPIERO SIĘ ZACZYNA.

19.05.2014R. RUDOSTERKI I BRĄZOWOUCHE I CZERWONOBRZUCHE JUŻ SĄ. TRZY JAJKA OD CZERWONOBRZUCHYCH WZIĄŁEM DO IKUBATORA. W INKUBATORZE OKI BYŁO. PRZEŁOŻYŁEM NA OSTATNI DZIEŃ DO ODCHOWALNIKA I MI SIĘ TEMPERATURA WYMKNĘŁA SPOD KONTROLI ( TERMOSTAT SFIKSOWAŁ ) I DWA ALBO NAWET TRZY MŁODE NIE DAŁY RADY. TAK SAMO CHYBA MŁODE ŻAKO KTÓRE W INKUBATORZE BYŁO CAŁY MIESIĄC I DZISIAJ MIAŁO SIĘ KLUĆ. WCZORAJ USŁYSZAŁEM MŁODE POD ŻAKO KTÓRE WYSIADUJĄ 4 JAJKA. ALE DZISIAJ CISZA. NAWET GO NIE WIDZIAŁEM TYLKO 3 JAJKA. JEDYNA RADOŚĆ Z TEGO WSZYSTKIEGO TO TO ŻE MAM 3 LĘGOWE PEWNE PARY ŻAKO. W UBIEGŁYM ROKU MIAŁEM JEDNĄ PARĘ LĘGOWĄ I 26 CZYSTYCH JAJEK OD POZOSTAŁYCH PAR. ZAMIANY I DOKUPIENIE NOWYCH OSOBNIKÓW NA DOBRE WYSZŁO. DWA JAJKA MAJĄ AMAZONKI EKWADORSKIE I CZEKAMY NA JESZCZE ALE JAK BĘDĄ TE CO SĄ I Z NICH MŁODE TO I TAK BĘDZIE SUPER. AMAZONKI NIEBIESKOCZELNE MAJĄ PIERWSZE JAJKO. MARAKANY TEŻ MAJĄ JAJKA ALE NIE WIEM ILE. STRASZNIE PILNUJĄ BUDY. LORY JAJKA MIAŁY DWA ALE W BARDZO SŁABYCH SKORUPKACH I SIĘ ZGNIOTŁY. I TO PO KRÓTCE NA TYLE. A JESZCZE JEDNO. ARĄ ZDOBIŁEM BUDĘ Z PLASTIKOWEJ BECZKI. KARMIĄ SIĘ ALE DO TYCH DREWNIANYCH BUDEK NIE WCHODZĄ.

20.05.2014R. NO I WIDZIAŁEM DZISIAJ ZNOWU 3 JAJKA A MŁODEGO WYCIĄGNĄŁEM NIEŻYWEGO. SAMICA GO W OGÓLE NIE NAKARMIŁA.

29.05.2014R. DZISIAJ WYKLUŁA SIĘ W INKUBATORZE AMAZONKA EKWADORSKA. DO KARMIENIA WZIĄŁEM 6 RUDOSTEREK - CZERWONOBRZUCHYCH I BRĄZOWOUCHYCH I JEDNĄ ALEKSANDRETĘ OBROŻNĄ, BIAŁA Z CZERWONYM OKIEM. MARAKANY MIAŁY 2 JAJKA ALE CZYSTE. LORA ZNOWU MIAŁA DWA JAJKA ALE ZNOWU JE ZGNIOTŁA. MIAŁY JUŻ LEPSZĄ SKORUPKĘ ALE JESZCZE BYŁA ZA CIENKA. NOWA DIETA JUŻ DAŁA EFEKT ALE JESZCZE NIE 100 PROCENTOWY. I TAK TO JEST W HODOWLI RAZ LEPIEJ A RAZ GORZEJ.

20.06.2014R. W INKUBATORZE ZNOWU PEŁNO JAJEK - OD ŻAKO, AMAZONEK, ROZEL NO I PRZEPIÓREK CHIŃSKICH. WYKLUŁY SIĘ JUŻ 4 AMAZONKI NIEBIESKOCZELNE. JAJKA ZNIOSŁA PARA AMAZONEK ŻÓŁTOLICYCH - SĄ DWA A JAK BĘDZIE OKI TO W SOBOTĘ, CZYLI JUTRO POWINNO BYĆ KOLEJNE. JAJKA ZABRAŁEM DO INKUBATORA. PIERWSZE JUŻ MA ŻYŁKI CZYLI JEST PŁODNE. TRZY JAJKA OD ŻAKO TEŻ SĄ OKI CZEKAM NA KOLEJNE TRZY. JEDNO Z NICH JEST NADPĘKNIĘTE. PĘKŁO GDY WYCIĄGAŁEM JE Z BUDKI OD PARY ŻAKO KTÓRE NIE KARMIŁY MŁODEGO. JAJKA SĄ TROCHĘ MNIEJSZE I DLATEGO TERAZ SAMICA SIEDZI NA PODKŁADKACH ŻEBY SOBIE TROCHĘ ODPOCZĘŁA. JAJKA ZASKLEPIĘ WOSKIEM, MOŻE SIĘ UDA I UTRZYMA SIĘ JE PRZY ŻYCIU. PTFU PTFU OBY TAK DALEJ MOJE PTASZKI SIĘ SPRAWOWAŁY.

03.07.2014R. TRZY JAJKA OD ŻAKO BYŁY TERAZ CZYSTE. OD AMAZONEK ŻÓŁTOLICYCH SĄ TRZY I WSZYSTKIE SĄ DOBRE. AMAZONKI EKWADORSKIE POWTÓRZYŁY LĘGI I MAJĄ DOBRE DWA JAJKA. PIERWSZA AMAZONKA EKWADORSKA BĘDZIE MIAŁA RODZEŃSTWO. PIONY NIEBIESKOGŁOWE MIAŁY TRZY JAJKA ALE NIE BYŁY ZAPŁODNIONE. MUSZE WYMIENIĆ SAMCA. KIEPSKO LATA I CHYBA NIE DAŁ SOBIE RADY JAKO TATA. SAMICZKA JEST OKI. DOBRZE SIEDZIAŁA NA PODKŁADKACH. BYŁA SPOKOJNA W BUDZIE. DZISIAJ ZABIERAM PODKŁADKI MARAKANĄ, ŻAKO I LORZE. TROCHĘ SOBIE ODPOCZĘŁY, MOŻE TERAZ PÓJDZIE IM LEPIEJ I BĘDĄ MIAŁY DZIEDZICÓW. LORA DOSTAWAŁA CODZIENNIE MAXYMALNĄ ILOŚĆ WAPNIA - DO JAJEK, DO JABŁKA, DO MARCHEWKI, DO MIXA JAJECZNO - OWOCOWO - ROBAKOWEGO. DZISIAJ KLUJE SIĘ PIERWSZE ŻAKO Z TYCH PIERWSZYCH TRZECH JAJEK. MAŁE AMAZONKI ROSNĄ I MAJA CORAZ WIĘKSZY APETYT. A I JESZCZE JEDNO - CZTERY MŁODE CHIŃSKIE WIEWIÓRKI DRZEWNE JUŻ WYSZŁY Z BUDKI I DZISIAJ CZEKA JE PRZEPROWADZKA DO INNEGO BOKSU. MAMA I TATA OCZEKUJĄ JUŻ KOLEJNEGO POTOMSTWA.

15.07.2014R. WAKACJE W PEŁNI ALE POGODA NAS NIE ROZPIESZCZA. PAPUGI KLUJA SIĘ W INKUBATORZE I JEST IM CHYBA DOBRZE. Z JAJEK WYSZŁY TRZY ŻAKO ALE JEDNO NIE WIADOMO CZEMU PRZESTAŁO ODDYCHAĆ, POZOSTAŁE DWA MAJĄ SIĘ DOBRZE. NA ŚWIAT PRZYSZŁY TEŻ DWIE AMAZONKI ŻÓŁTOLICE A TRZECIA DZISIAJ CAŁA POWINNA WYJŚĆ Z JAJKA. CZEKAM JESZCZE NA JEDNĄ AMAZONKĘ EKWADORSKĄ. DRUGA OBUMARŁA W JAJKU. NA POCZĄTKU ROZWIJAŁA SIĘ DOBRZE ALE TAK PO DOBRYCH 10 DNIACH PŁÓD ZAMARŁ. RUDOSTERKI CZERWONOBRZUCHE MAJA KOLEJNE JAJKA. TO JUŻ OD LISTOPADA 2013 ROKU CHYBA SĄ CZWARTE ICH LĘGI. MNICHY MAJĄ DWA MŁODE. JEDEN JEST PRAWIE ŻÓŁTY A DRUGI ZIELONY. RESZTA JAJEK OD DWÓCH PAR ALBO BYŁA CZYSTA ALBO PRZEZIĘBIŁY JE. W KAŻDYM RAZIE DWIE PIERWSZE PARY SPRAWDZONE, SĄ PŁODNE. CZEKAM CAŁY CZAS NA SAMICZKĘ LUTINO. CIEKAWE CZY COŚ JESZCZE BĘDZIE W TYM ROKU. KUPIŁEM SAMCA KONURY SŁONECZNEJ I DAŁEM GO DO TEJ SAMICZKI CO MIAŁA CZYSTE JAJKA. TAMTEN JEJ POPRZEDNI SAMCZYK BEZ NOGI TRAFI DO MINI ZOO GDZIE SPOKOJNIE DOCZEKA STAROŚCI. JAK BĘDZIE WSZYSTKO OKI TO BĘDZIE JEDENAŚCIE DUŻYCH PAPUG. JUŻ TERAZ DUŻO JEDZĄ, A CO BĘDZIE POTEM. TRZEBA BĘDZIE ZAMÓWIĆ CIĘŻARÓWKĘ KARMY. PÓŹNIEJ DOJDZIE JESZCZE TROCHĘ MIEJSCA W OGRODZIE ZIMOWYM, KTÓRE ZAJMĄ ICH WOLIERKI. CAŁY CYRK ZACZNIE SIĘ JEDNAK WTEDY GDY BĘDĄ UCZYĆ SIĘ LATAĆ. ŻONA BĘDZIE MUSIAŁA ZE SWOIMI STORCZYKAMI PRZENIEŚĆ SIĘ NA PIĘTRO. JUŻ GDY ZACZYNA ĆWICZYĆ JEDNA CZY DWIE PAPUGI TRAFIĄ SIĘ DONICZKI LECĄCE Z PARAPETU NA ZIEMIĘ A CO DOPIERO PRZY TAKIM STADKU.

31.08.2014R. OSTATNI DZIEŃ WAKACJI. DO MOJEGO STADKA DOŁĄCZYŁY JESZCZE DWIE AMAZONKI ŻÓŁTOLICE I JEDNA AMAZONKA NIEBIESKOCZELNA. KAŻDA Z PAR AMAZONEK POWTÓRZYŁA LĘGI. SUPER ROK. TERAZ W BUDKACH JEST PUSTO.

19.12.2014R. I ZARAZ KONIEC ROKU. HODOWLA SIĘ POWIĘKSZYŁA O NOWE GATUNKI PAPUG. MAM TERAZ : PARĘ AR ARARAUNA, ARA MARAKANA, 4 PARY ŻAKO, PARĘ AMAZONEK ŻÓŁTOLICYCH, AMAZONEK NIEBIESKOCZELNYCH XANTHOPTERYS, AMAZONEK EKWADORSKICH, PARA PION MIEDZIANOSKRZYDŁYCH, PION NIEBIESKOGŁOWYCH, PION BIAŁOCZELNYCH, PARA LOR WIELKICH, PARA AFRYKANEK ZŁOOTPLAMYCH, TRZY PARY KONUR SŁONECZNYCH, PARA KONUR MASKOWYCH, PARA KONUR ZŁOTOCZELNYCH, DWIE PARY RUDOSTEREK CZERWONOBRZUCHYCH, RUDOSTEREK RDZAWOLICYCH EMMA, PARA RUDOSTEREK CZERWONOGŁOYCH, PARA RUDOSTEREK BRĄZOWOUCHYCH, TRZY PARY MNICHÓW LUTINO I SZCZEPIONYCH NA LUTINO. ROK 2014 BYŁ UDANY. KILKA WPADEK BYŁO, ALE JAK ICH NIE BĘDZIE W PRZYSZŁYM ROKU TO BĘDZIE SUPER. MOJE PAPUGI W TYM ROKU SPISAŁY SIĘ BARDZO DOBRZE, OBY PRZYSZŁY ROK BYŁ CHOĆ TAKI SAM TO BĘDZIE OKI. PARA ŻAKO ZACZĘŁA SIĘ SZYKOWAĆ DO LĘGÓW. CIEKAWE CO Z TEGO WYJDZIE.
WSZYSTKIM ODWIEDZAJĄCYM MOJĄ STRONĘ W ZWIĄZKU Z NADCHODZĄCYM ŚWIĘTAMI BOŻEGO NARODZENIA I NOWYM ROKIEM, ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU, A HODOWCĄ PAPUG I INNYCH ZWIERZĄT ABY TEN PRZYSZŁY ROK BYŁ LEPSZY NIŻ 2014.

27.04.2015R. WITAM W 2015 ROKU. TROCHĘ PÓŹNO ALE LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE. TROCHĘ SIĘ U MNIE POZMIENIAŁO. DOSZŁA NOWA WOLIERA, NOWE PTAKI - MNICHY ALE ZIELONE, SEVERY - PARKA 7-8 LAT, ALE MOCNO DZIKIE, FRANKOLINY OBROŻNE I INDYJSKIE - FAJNE PTAKI I JEST ICH MAŁO, PRZEPIÓRKI JAPOŃSKIE. PRZEPIÓRKI I FRANKOLINY UTYLIZUJĄ MI RESZTKI JEDZENIA OD PAPUG. LĘGI W TYM ROKU KIEPSKIE. PRZECHWALIŁEM CHYBA MOJE PAPUGI POD KONIEC TAMTEGO ROKU. JEDNE ŻAKO MAJĄ WIĘKSZY BOKS I NIC A DRUGIM WYMIENIŁEM STARĄ ZNISZCZONĄ BUDKĘ Z PNIA NA NOWĄ ZE SKLEJKI I TEZ ZASTRAJKOWAŁY. TRZECIE TRZYMAJĄ Z NIMI SZTAMĘ. JAJKA MAJĄ TYLKO KONURY SŁONECZNE I MNICHY. ALE CO TAM, BĘDZIE LEPIEJ. A I ZAPOMNIAŁEM SIĘ POCHWALIĆ - JUŻ ZA CHWILE ZACZNIE DZIAŁAĆ MÓJ SKLEP INTERNETOWY Z KARMAMI ITP. DLA PAPUG I INNEGO PTACTWA, GRYZONI I NIE TYLKO.
Z A P R A S Z A M DO MOICH AUKCJI PRZEZ ODNOŚNIK ALLEGRO. STRONA NIEDŁUGO RUSZY.

18.03.2016 r. Trochę zaniedbałem moja stronę. Nadrabiam. Hodowla znacznie mi się powiększyła. Krótka wyliczanka - 7 par żako, para ara ararauna, para lor wielkich, para amazonek niebieskoczelnych, para amazonek ekwadorskich, para amazonek żółtogłowych, para amazonek wenezuelskich, 2 pary amazonek żółtolicych, para amazonek białoczelnych, 2 pary pion miedzianoskrzydłych, para pion niebieskogłowych, para pion białoczelnych, 3 pary konur słonecznych, para konur maskowych, para rudosterek brązowouchych, 2 pary rudosterek czerwonobrzuchych, po parze rudosterek rdzawolicych - emma, salwadori i pffrimeri, para świergotów, jedna samica żako w parze z samcem kolegi. Ara ararauna i rudosterka rdzawolica emma - nasze oswojone papugi w domu. W sierpniu ubiegłego roku wydażyła się tragedia. Samica od lęgowej pary amazonek niebieskoczelnych uderzyła szyją w sztangę drewnianą i pękła jej tchawica. Do samca nie mogłem nic dopasować. Teraz mam inną parę. Czekamy na efekty. Frankoliny obrożne sie pozabijały. Najpierw zabiły kury a potem same odeszły. Została para frankolinów indyjskich. Te są bardziej spokojne. A z bieżących spraw to tak. Konury słoneczne siedzą na jajkach. Mają dwa. Konury maskowe - samica zniosła jajko ale na kiju. Zbiło się. Piony białoczelne miały 4 jajka, 4 dobre, młode pozamierały tak 3-4 dni przed wyjściem z jajek. Nie do końca miały wciągnięte żółtko a błona była przebita. Skorupka jajka nie ruszona. Lory mają dwa jajka i obydwa uszkodzone. Na jednym siedzi a drugie zabrałem do inkubatora. To w inkubatorze jeszcze żyje. Obydwa jajka, te pęknięcia zalakierowałem. To pierwsze jednak się zepsuło. Drugie jeszcze wczoraj żyło. Jak sie będzie kluć dam je pod rodziców. A zapomniałem jeszcze o nowej parze gołąbków diamentowych i stadzie przepiórek japońskich. Przepiórki przerabiają resztki od papug a my będziemy mieli jajka. Kupiłem też UPS do mojego inkubatora. Często wyłączają u nas prąd. Teraz jajka będą bezpieczniejsze. UPS utrzyma mój inkubator około 3-4 godzin. Teraz czekamy na dalsze jajka od naszych papużek. Jeszcze kilka dni i dostaną pierwsze pokrzywy. Już teraz od 3 tygodni są na diecie. Odchudzamy je po zimie. I to chyba wszystko. Z wpisami powiedzmy, że jestem na bieżąco. Pozdrawiam. Życzę zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych a potem dużo młodych papug. Pozdrawiam

©2009 Tomasz Witek               Powered by IMGallery © Dariusz Niemiec & modyfikacje Adassko & Raven               CBA HOSTING